Przy mnie jesteś wyjątkowa

Lubię kiedy tak na mnie patrzysz.
Pełna ufności.
W całkowitym oddaniu.
Gotowa znieść wszystko, każde poniżenie i każdy ból, tylko dla zaspokojenia mojego kaprysu.

bdsm uległość

Kiedy klękasz na jedno skinienie mojego palca.
Na jedno skinienie ofiarowujesz usta.
Na jeden gest dajesz wszystko co masz.

fetysz klękanie

Bez barier, bez wstydu, bez wahania.
Pełna oczekiwania.
Gotowa zrobić wszystko.
I pozwolić mi ze sobą zrobić wszystko.
Dać wszystko nie dostając nic w zamian.
Stajesz się niczym a ja wszystkim.

fetysz

Inni będą próbować Ci się przypodobać.
Będą próbowali Cię przekupić – komplementami, umizgami i błyskotkami.
Ale głupcy nie mogą dać Ci tego, co mogę dać Ci tylko ja.

fetysz lizanie butów

Tylko ja Cię znam.
Tylko ja Cię rozumiem.
Tylko ja wiem, kim naprawdę jesteś.
Przy mnie jesteś wyjątkowa.

Paradoks internetowych znajomości (fetyszowych i nie tylko)

Jakiś czas temu napisała do mnie Czytelniczka bloga z ciekawym pytaniem – pytaniem które jednocześnie obrazuje dosyć istotny paradoks naszych czasów. Poniżej, za jej zgodą zamieszczam fragment rozmowy wraz z moim komentarzem.

CZ – Od kilku jak nie kilkunastu lat fantazjowałam, w końcu odważyłam się to zrobić. Poznałam

randki bdsm z internetu

badania na 20 tys. osób mówią, że pary, które poznały się w internecie rozwodzą się rzadziej niż małżeństwa zapoczątkowane w „tradycyjny sposób”. Jednak nie zawsze wszystko od razu idzie tak dobrze…

pewnego Pana, rozmawialiśmy mnóstwo, po kilka godzin dziennie, dogadywaliśmy się jakbyśmy się znali całe życie, a nie kilka tygodni. Nasze wizje się pokrywały. On starszy doświadczony, ja totalnie nie.
Miałam wczoraj pierwszą sesję w życiu. I coś poszło nie tak. Nie czuje tego tak jak sobie wyobrażałam, nie wiem co się właściwie wydarzyło. Nie czułam nic poza strachem i bezsensem tego co robię. Nie mam pojęcia dlaczego, bo wszystko co się działo pokrywało się z wyobrażeniami. Poza tym, że był bardzo brutalny. Podniecenia brak, satysfakcji brak. I Nie wiem z czego to może wynikać.

M – Hmm, a to może być temat na dłuższą rozmowę, na którą nie mogę teraz poświęcić czasu, ale na szybko – jak go spotkałaś na żywo, ale zanim zaczęła się sesja, czułaś nadal to połączenie emocjonalne? Bo połączenie tego typu może się szybko „rozwiać” z braku zwyczajnego dopasowania chemicznego.. i wtedy – fajnie się gadało, ale na żywo nie chce sie nic robić z tą osobą. Nie ma to nic wspólnego z bdsm, tylko z tym, że seksualność to również chemia i dopasowanie na poziomie jakichś rodzajów białka/feromonów, a nie tylko nasze fantazje…

CZ – Faktycznie. Najprostsze rozwiązanie może być najlepszym. Chemii faktycznie było mniej niż przez telefon, jednak weszłam w to, bo mam dość czekania na realizację swoich potrzeb i chciałam „już teraz zaraz”. Czysta desperacja 😀 chociaż byłam podekscytowana kolejnym spotkaniem. Tylko, że to nie wyszło. Przy pierwszym spotkaniu w dalszym ciągu czytaliśmy sobie w myślach. Ale sam „akt” był dla mnie nijaki.
Dziękuję Ci za poświęcony czas. Dzięki Tobie mam kolejną cegiełkę do ułożenia w głowie przed snem.

I tu dochodzimy do sedna tego paradoksu. Obecne warunki technologiczno-cywilizacyjne pozwalają nam się dokładnie umówić co, kiedy, jak, w jakich pozycjach i jakiej kolejności zrobimy… zanim tę osobę choćby zobaczymy na własne oczy. To jest coś całkowicie odmiennego od tego, w jaki sposób istniały relacje od tysięcy lat.

Od tysięcy lat najpierw było pierwsze spojrzenie i natychmiastowe przyciągnięcie uwagi „tym czymś”. „To coś” to chemia która istnieje w nas i rządzi nami na najgłębszym biologicznym poziomie, która sprawia że dla jednej kobiety (lub mężczyzny ofkors 😉 ) poszlibyśmy w ogień, a druga jest tak obojętna jak zeszłoroczny śnieg.

A ta chemia to był początek – potem zawsze (no, prawie zawsze…) były jakieś rozmowy prowadzone twarzą w twarz – rozmowy w których słyszysz głos tej osoby, widzisz jej mimikę i nawet na nieświadomym poziomie odbierasz jej mikroekspresje, rozmowy w których znacznie lepiej się poznajecie niż podczas rozmów przez neta. I są to rozmowy w których znacznie lepiej potrafisz ocenić, czy ta osoba naprawdę Cię kręci, czy jednak nie.

Czyli zanim seks nastąpił były takie dwa bardzo mocne weryfikatory. A ten obecny „modelspotkania bdsm internetowy” czasem polega na maksymalnym dopasowaniu swoich preferencji i fantazji – z kompletnym zignorowaniem tych czynników które są najgłębiej w nas zakorzenione i które tak naprawdę są najważniejsze, bo w największym stopniu decydują o naszych emocjach. I skutek tego może być dokładnie taki, jak miała cytowana Czytelniczka – możesz sobie zaplanować super-hiper idealną fantazję, fetyszową sesję marzeń gdzie wszystko będzie dokładnie jak w twoich najgłębszych pragnieniach – a realizacja będzie kompletnym rozczarowaniem.

Z drugiej strony miałem też tak, że umawiałem się na randkę (również z kobietą z klimatów fetyszowych) po dosłownie paru wiadomościach na fejsie, bez żadnego ustalania co możemy razem robić. I ogólnie to od razu się z kimś tam umawiałem wstępnie na później na imprezę tego samego wieczora, bo miałem jakieś przeczucie że spotkanie będzie słabe… a okazywało się że rozmowa idzie świetnie.. i potem parę miesięcy się spotykaliśmy.

Bo chemia w głębi nas jest silniejsza, niż „lista fantazji do zrealizowania”, którą mamy w głowie. Wniosek na dziś – jeżeli zależy nam na głębokiej obopólnej satysfakcji, to niezależnie od wszelkich super ustaleń, lepiej jednak zawsze umówić się na tę zapoznawczą kawę 😉

Patologie w BDSM – ulegli z Krainy Deszczowców

Dzisiejszy post będzie w pewnym sensie rozwinięciem tego wpisu o „trudnych przypadkach” wśród uległych facetów. W jednej z dyskusji na fejsie znajoma dominująca ładnie opisała najczęściej spotykane we własnym doświadczeniu tzw. ciężkie przypadki. Za jej zgodą (dzięki 🙂 ), wklejam całą wypowiedź poniżej.

Może niektórym pomoże to postawić się w pozycji drugiej strony i zrozumieć również jej reakcje i zachowania. Szczególnie po uświadomieniu sobie że takich zachowań (np. stalking, z którym podejrzewam, że większość facetów się nie zetknęła w roli ofiary), może być naprawdę dużo…

………………………………………………….

Nie do końca zgodzę się z chłopakami, że paskudne cechy niektórych uległych to zawsze femdomreperkusje jakichś zachowań dominy. Oni czasami po prostu są… TACY.

1. Psychopata:

Najpierw sprawia wrażenie całkiem fajnego człowieka. Z reguły jest bardzo uległy, nastawiony na służbę. Kiedy dostanie numer telefonu, zaczyna się stalking. Dzwoni kilkanaście razy dziennie. Ciągle pisze. Oczywiście od razu zraża do siebie i słyszy, że ma dać sobie spokój. Nie słucha zupełnie i dzwoni jeszcze częściej i pisze więcej… Rekordzista dzwoni do mnie regularnie co kilka dni od dwóch lat, chociaż po kilku dniach przestałam odbierać.

2. Ukryty perwer:

Zagaduje o spanking. Albo CBT. Albo fetysz stóp. Całkiem kulturalny, miły, konkretny, w temacie. Zaczynamy się poznawać, umawiać powoli na konkretne spotkanie. I wtedy pada to pytanie: „A może jeszcze scat?” – tak milutko, cichutko, żeby mnie nie spłoszyć… Mówię krótko, że nie ma opcji. I się zaczyna „urabianie”. Nagle dostaję filmik albo opowiadanie w temacie, od którego mnie cofa przez tydzień. Ale „może się Pani spodoba”… Nadal rozmawiamy o moich ulubionych praktykach, ale co chwilę u przemyca jakąś sugestię… Kiedy wreszcie mam dość i zupełnie rezygnuję, słyszę, że ludzie są tacy nietolerancyjni…

3. Chcę-Dominę -Z-Netu:

Typ, który nigdy naprawdę nie służył. Ma wyobrażenia rodem z filmów porno i stron z obrazkami femdom. To taki osobnik pisze mi, że jestem zbyt ładna na dominę. Albo streszcza mi swoje fantazje zupełnie nie pytając, co mnie interesuje. To on wierzy, że domina chodzi cały dzień w lateksowym wdzianku, z batem w ręku, a kawę pije obowiązkowo z wypedicurowanymi stopami na plecach skulonego, nagiego niewolnika. On chce być zamknięty w piwnicy „na zawsze” i dać się sprzedać na tych tajnych giełdach niewolników, które przecież istnieją w podziemnych bdsm -ach!

4. Turysta:

On chce się spotkać. Serio. Jest konkretny, znajdzie czas, ma pojęcie o femdomie. Wypytuje o ubiór, zabawki. Im więcej, tym lepiej. Chce spróbować wszystkiego po trochę… I tylko ten zgrzyt, kiedy dostaje kilka solidnych pasów na dupę. I nagle słyszę: „sorki, ale to jednak nie moja bajka!” Pytam, o co chodzi, i słyszę: „Bo wiesz, ja już skakałem na bungee i latałem szybowcem, i jeszcze nie próbowałem tych bdsm-ów. Chcę spróbować w życiu wszystkiego… No, ale to mi się jednak nie podoba…”

5. Bywalec Roxy:

W pierwszej wiadomości pyta, czy zrobię mu loda albo zwiążę i zgwałcę. Oczywiście ujeżdżając jak niezaspokojona nimfomanka. Kiedy się dowie, że nawet moich kolan nie dotknie i nie będę naga w skórzanej uprzęży, znika… I dobrze 🙂

Duke of Burgundy – reguły pożądania

UWAGA – mogą być pewne SPOJLERY. Obejrzałem w końcu Duke of Burgundy. Niestety ogólnie na minus. Na pierwszy rzut oka, jest to opowieść o perwersyjnym związku (Pani/służąca) dwóch kobiet.

duke of burgundyW rzeczywistości o tym, jak wygląda relacja dwóch osób, w której jedna odczuwa silne dążenia, w uproszczeniu nazwijmy je masochistycznymi (nie dosłownie w sensie odczuwania bólu, ale poniżenia), a druga zgadza się wejść w odpowiednią rolę (srogiej Pani, co rzuca biednej sprzątaczce papierki po cukierkach na podłogę, wykazując pogardę dla jej pracy).

Plus za pokazanie tematu od tej strony, bo chyba nie spotkałem się w kulturze z dziełem mierzącym się z tym dokładnie problemem – wchodzenia (przez kogoś, kto tego nie czuje) w rolę tylko po, by uczynić drugą osobę szczęśliwą.. i radzenia sobie z tą sytuacją.

Drugi plus za świetną pracę światłem. Szczególnie w początkowych i końcowych ujęciach. Wspaniała robota.

No i na tym chyba plusy się kończą. Momentami miałem wrażenie że oglądam zbiór jakichś luźno powiązanych scen, nie tworzących jednej całości. Fabuła nie potrafi wciągnąć i zaangażować odbiorcy (no, mnie przynajmniej), tak że losy głównych postaci pozostają w sumie obojętne. Sceny nie budują napięcia erotycznego, a postaciom brakuje głębi. Ogólnie mam wrażenie jakiejś bezideowości.

Czy oglądać? Tylko jeśli bardzo się nudzicie.

Jeden gest

AKT 1.

Miejsce akcji: Eleganckie przyjęcie. Stroje wieczorowe. Muzyka na żywo. Garnitury, drogie suknie i najlepsze jedzenie.

Bohaterowie:

Kobieta. Chodząca doskonałość. Twarz anioła, ciało Bogini. Spojrzenie dzikiej kocicy. Czarna asymetryczna sukienka odsłania znaczną część jej idealnie ukształtowanej nogi. Charakter imprezy nie pozwala zgromadzonym na sali mężczyznom bezczelnie się na nią gapić, ale i tak, choć na ułamki sekund, przyciąga wszystkie spojrzenia, również te kobiece.

hotwifeJej mąż. Ten któremu zazdroszczą wszystkie samce w pomieszczeniu. Pewny siebie w sposób, jaki daje tylko wewnętrzny spokój, którego nie można kupić ani pieniędzmi ani gadżetami ani władzą. Pewny siebie w sposób niedostępny dla większości ludzi na tej sali.

Mężczyzna. Ten trzeci. Przystojny nieznajomy emanujący męską siłą. Jego wzrok pada na Niej dłużej niż pozwalają konwenanse. Nie boi się ich łamać.

Prolog:

Widać jednak że obecność Męża blokuje go, nie jest aż tak bezczelny, nie przekracza granic dobrego smaku. Wymiana spojrzeń trwa jednak zbyt długo. Powietrze między nimi robi się gęste.

Akcja:

Żona wykonuje delikatny gest małym palcem i jej Mąż nachyla się nad jej głową. Ona mówi coś do niego. On klęka na jednym kolanie. Coś poprawia przy jej butach. Tak naprawdę udaje. Żaden rzemyk się nie rozwiązał, nie ma w jej butach nic wymagającego jakiejkolwiek poprawy. Ona po prostu chciała, żeby uklęknął.

Mężczyzna patrzy. Ona teraz uśmiecha się uśmiechem, który nie pozostawia wątpliwości. To była demonstracja. Demonstracja władzy i możliwości. Przeprowadzona tylko dla niego. Jej uśmiech rzuca wyzwanie. Pokazuje co potrafiła zrobić z własnym mężem. Ale za wyzwaniem kryje się obietnica. Ujarzmij mnie jak jak ujarzmiłam mojego męża, a będę dla Ciebie tak uległa jak on dla mnie. Zrobisz ze mną wszystko co zechcesz. Napięcie seksualne sięga zenitu.

Mąż wstaje. Ona ponownie wykonuje gest palcem, on ponownie się nad nią nachyla i ona ponownie coś do niego mówi.  Zapewne wydaje mu kolejne upokarzające polecenie. Mąż odchodzi, znika.

Przez dwie długie minuty pozornie nic się nie dzieje. Ona odwróciła się i wydała się pochłonięta obserwacją wiszącego na ścianie obrazu. Przedstawiał jakichś średniowiecznych chłopów podczas żniw. Chmury miały idealnie rozrysowane kontury, pięknie odbijające światło Słońca. Jednak po chwili Mężczyzna pochodzi, zaczynając rozmowę na jakiś pozornie banalny temat.

Żona podejmuje rozmowę i uśmiecha się. Dwóch mężczyzn i ona. Dzisiejszego wieczoru jeden gest wystarczył, by upokorzyła jednego i uwiodła drugiego.

KONIEC AKTU PIERWSZEGO

Newsy z kraju i ze świata – kwiecień 2017

Pora na kolejną porcję linków czy obrazków które pojawiły się na profilu facebookowym, a  nie nadają się na oddzielny wpis. Ale szkoda by zniknęły wraz z kolejnym facebookowym banem.

Pozycja na przywitanie

bdsm pozycja na przywitanie

Ta fota jest obłędna.. i jest idealnym przykładem tego, co uwielbiam czyli takiej nazwałbym „naturalnej” uległości/dominacji – bez rekwizytów lub z minimalnym ich użyciem. W kontraście do często widocznej „teatralności”, gdzie obie osoby wyglądają praktycznie całkowicie inaczej niż w prawdziwym życiu, noszą maski (dosłowne i metaforyczne 😉 . Taka kostiumowość muszę przyznać, że trochę mnie śmieszy, a trochę po prostu odrzuca. A to tutaj  -piękne. Siła prostoty.

Kiedy dziewczyna powie Ci, że lubi niegrzecznych chłopców 😉

niegrzeczni chłopcy

Ciekawy wywiad z prof. Zbigniewem Lwem Starowiczem na temat pornografii.

Tymczasem w Japonii – po wyborach prezydenckich w USA…

Artykuł na portalu Vice

Wszystko co musisz wiedzieć o Fetyszach, do przeczytania.

Hierarchia w Japońskiej firmie

Podobno poniższe zdjęcie przedstawia autentyczną sytuację z jednej z Japońskich firm, w której nowi pracownicy czyszczą buty tym wyżej w hierarchii.. Firma to Columbus, zajmuje się produkcją pasty do butów właśnie.. nie chciało mi się grzebać głębiej by sprawdzać newsa…czyszczenie butów

 

Japońskie sposoby na przepraszanie kobiet.. podobają mi się ich wyniosłe miny 😉

Poszarpany penis

Dwóch facetów sika w publicznym kibelku, jeden drugiemu zerka i mówi:
– Ty, a co ty masz takiego poszarpanego?
– A bo widzisz, moja żona mi bierze do buzi.
– No co ty, moja też mi bierze, a zobacz jakiego mam gładkiego?
– No tak, ale moja się trochę brzydzi, i bierze na widelec.

Historia romansu ze smutnym finałem, do poczytania:

Chciałam mieć wszystko, zostałam z niczym.

Lubię słodkie, urocze Kobietki.. takie, które lubią się przytulać 😉 ❤

gorset femdom

Prawo filipińskie nie przewiduje instytucji rozwodu.

„Niewierność jest na Filipinach karana więzieniem do lat 6.  Filipinki inaczej postrzegają okres randkowania niż my. Zaproszenie do kina, na kolację, wspólny wypad, czy zakupy może być odebrane jako sygnał poważnego zainteresowania z waszej strony, czasem od razu wyrażonego gotowością, by przedstawić was rodzinie i znajomym jako mężczyznę swojego życia.”

Randka na Filipinach

Perwersje w Japonii

„Są też mistress bary, w których kobieta upokarza mężczyzn. Są bary gejowskie, lesbijskie. W Tokio każda mniejszość seksualna ma swoje miejsca. Z góry uprzedzam obrońców moralności, którzy chcieliby przykleić temu pięknemu miastu łatkę Sodomy i Gomory, bo mówię cały czas o jednej z największych na świecie metropolii, która jest zarazem jedną z najbezpieczniejszych.”

Paweł Jaszczuk: Fotografowałem ludzi którzy dla rozkoszy kaleczą się, nakłuwają igłami, dają się podduszać..

„Mężczyźni wolą blondynki”

„Mężczyźni wolą blondynki” – nie jest żadną obiektywną prawdą, a hasłem stworzonym ponad pół wieku temu przez firmę reklamującą farbę do włosów.

Randka z mordercą..

Czy wiedzieliście że w Stanach są specjalne portale społecznościowe-randkowe dla osób zainteresowanych poznaniem WIĘŹNIÓW (w tym tych oczekujących na KARĘ ŚMIERCI) ? Ciekawe wideo, polecam obejrzeć.

W życiu trzeba spróbować wszystkiego

„W życiu trzeba spróbować wszystkiego”, znacznie częściej oznacza narkotyki i amatorskie porno niż fizykę kwantową i chemię molekularną.

Małe gesty więcej znaczą niż wielkie słowa. Czyż nie?

femdom naturalność

W Watykanie ściągano pirackie porno

Jak podaje USnews, w Watykanie ściągano pirackie porno. I co ciekawe, na 3 ściągnięte pliki, wszystkie 3 przedstawiały akty przemocy w seksie:

1. Lea Lexis and Krissy Lynn”, jest to film z gatunku sado-maso
2. RS77_Episode 01 – o biciu rosyjskich niewolnic
3. Ukaranie niewolników w ciemnym warsztacie

Co za tym stoi? Czy represjonowanie swojej seksualności z jakim mamy do czynienia w Kościele, sprawia, że człowiek szuka mocniejszych wrażeń niż normalnie by szukał? Czy może jak odkrył w sobie takie ciągoty, to stwierdził – „to jest tak złe, że lepiej zostanę księdzem, to się tego pozbędę?”

Seks i uczucia w dzisiejszej rzeczywistości.

Jak łatwo znaleźć to pierwsze i jak trudno drugie…

sex i uczucia

Penisy były dość popularne w Rzymie.

W przestrzeni publicznej z dumą obnoszono się z rysunkami męskiego przyrodzenia. Zdarzało się, że nawet noszono je jako wisiory na szyi. Dość powszechną modą było, aby chłopcy nosili na kostce miedziane bransolety z penisami. To było jednak nic więcej niż kwestia stylu i modnego wyglądu. Według pism rzymskich, był to sposób na „zapobieganie nieszczęściom”.

10 obrzydliwych faktów z życia starożytnego Rzymu.

Ilość pornografii…

W roku 2002 ukazało się 11 300 filmów twardej pornografii głównego nurtu, w tym samym czasie Hollywood wypuściło 470 produkcji filmowych.

Toksyczne Kobiety

najlepszy case jest z komentarzy – ” (…) laska, która krzyczy do każdego napakowanego kolesia ,,mój facet ci zaraz wpierdoli, tu chuju” , ,, ej oblechu, a chcesz w pysk od mojego mężczyzny… no, to zaraz dostaniesz!!! prawda Krzysiu (i tu patrzy na ciebie…) ”

15 typów toksycznych kobiet.

Różnice między płciami.

Podobieństwo genetyczne człowieka i szympansa to 98,7%.
Podobieństwo genetyczne między kobietą i mężczyzną to 98,4%.
Mamy mniej ze sobą wspólnego niż z szympansami. Nic dziwnego że tak trudno nam się dogadać 😉

Cytat na dziś:

 „Zrozum że Lana jest tak bardzo nie w Twojej lidze, że zapłodnienie jej przez Ciebie byłoby międzygatunkowym rozmnażaniem.” – polecam serial „Archer”.

Częsta życiowa historia:
Na początku seks bez zobowiązań.
Później zobowiązania bez seksu.

Partia szachów

naga kobieta grająca w szachy

Kolejny świetny przykład tego, jak minimalnymi środkami można uzyskać maksymalny efekt. Zdjęcie jest dla mnie 100 razy bardziej podniecające.. elektryzujące, mimo że jest na nim znacznie mniej nagości, niż we wszelkich pornolach, prawie jej nie ma właściwie. Właściwie można powiedzieć, że nic się nie dzieje 😉

Dowcip o trójfazowej żonie

Spotykają się dwaj przyjaciele elektrycy.
– Ożeniłeś się? – pyta pierwszy.
– Nie, jeszcze nie. Szukam trójfazowej żony.
– ?
– W kuchni – pani domu, w łóżku – dziwka, w gościach – piękność.
Po kilku miesiącach spotykają się znowu. Pierwszy pyta:
– I co? Znalazłeś trójfazową kobitkę?
– Znalazłem, tylko ma przesunięcie w fazie. W kuchni – piękność, w łóżku pani domu, w gościach – dziwka.

Każda kobieta powinna to obejrzeć

czyli brzydka prawda o „przemyśle piękna”.

Celebrytki vs gwiazdy porno

celebrytki a gwiazdy porno

Dowcip o studentce i informatyku

Obok siebie w autobusie stoją dwie osoby:
Ona i On.
Ona spojrzała na niego, on na nią.
– Informatyk – pomyślała studentka
– Studentka – pomyślał bezdomny.

Idealna randka z Tindera

randka z tindera

Na pierwszym spotkaniu na pewno od razu zaprosi do domu i natychmiast zaproponuje dobrego drinka. Dla osób bez angielskiego: dziewczyna szuka niepalącego, niepijącego faceta ze zdrową wątrobą, obiema nerkami i grupą krwi 0-.

Asimov o samotności

„Stąd że (…) nie było człowieka, który potrafiłby zrozumieć swego bliźniego, brały się wszystkie tragedie ludzkości. Każdy żył w swoim własnym, niedostępnym dla innych świecie. Od czasu do czasu z głębi jaskini, w której tkwił inny człowiek, docierały niejasne sygnały i kierując się nimi, ludzie mogli się po omacku szukać w otaczającej ich zewsząd mgle słów.

Ponieważ jednak jeden człowiek nie znał drugiego, nie rozumiał go i bał się mu zaufać, a od wczesnego dzieciństwa odczuwał wynikający z tej zupełnej samotności brak bezpieczeństwa, poszukiwania takie były czymś w rodzaju wypraw drapieżnego zwierzęcia szukającego ofiary, lecz gotowego w każdej chwili do ucieczki przed silniejszym osobnikiem”

Isaac Asimov „Druga Fundacja”.

Trzeba powiedzieć, że Asimov był geniuszem. W cyklu o Fundacji wzniósł się na szczyty szczytów.

Dobre motto:

„Bądź uprzejmy. Bądź profesjonalny.  Ale miej gotowy plan, by zabić każdego kogo spotkasz.”
Generał USMC James Mattis do amerykańskich żołnierzy w Iraku.

Znajdź miłość dzięki rzeczom których oboje nienawidzicie 😉

Nie lubisz Trumpa? Przeszkadzają ci osoby, które chodzą zbyt wolno po chodniku? A może denerwują cię swetry z kołnierzykiem w serek? Może się okazać, że gdzieś niedaleko żyje osoba, która nienawidzi tych samych rzeczy co Ty. Teraz dzięki aplikacji Hater będziesz mógł znaleźć prawdziwą miłość na podstawie takich informacji.

Ludzie na poziomie i nie

Jedna z rzeczy które odróżniają ludzi na poziomie od „ludzi nie na poziomie” 😉 . Ludzie na poziomie kiedy wiedzą, to mówią, że wiedzą, a kiedy im się wydaje, mówią, że im się wydaje. „Ludzie nie na poziomie” nie widzą różnicy między tymi dwoma.

Piłka gimnastyczna dla zdrowia – do kupienia za 5 dych w sklepie sportowym

piłka gimnastyczna minetka

Trochę o życiu towarzyskim i miłosnym w Chinach..

Artykuł trochę dziwny bo pisany w sumie na podstawie nie wiadomo czego, bez jakichś konkretnych przykładów (poza laską dyktatora) czy źródeł, ale można przeczytać, – szczególnie dla fanów Azji, i Azjatek, rozważających emigrację itp..

Mają władzę, pieniądze i feministkom śmieją się w twarz: To jest Szanghaj, bejbe!

Jak zostałem klubową prostytutką w Chinach. Party Hard!

„Zawsze będę z tobą, tylko rób karierę” — Wszystko o małżeństwie w Chinach

Tyle na dzisiaj 😉

Małżeństwo Femdom – jak powiedzieć mężowi o zdradzie?

Od ponad godziny czekał w samochodzie. Jak codziennie, podjeżdżał by odebrać żonę z pracy. Jednak od ponad miesiąca regularnie zdarzały się Jej dni jak ten, gdy jej wyjście znacznie się opóźniało. On nie dzwonił, nie ponaglał.. wiedział gdzie jego miejsce. Gdy zdarzyło się to pierwszy raz, zapytał tylko spontanicznie, czy wszystko w porządku. Przybrała swój drwiąco prowokacyjny wyraz twarzy i powiedziała tylko – „o taak, bardzo w porządku”. Poczuł gorąco w całym ciele, ale nie kontynuowali tematu.

hotwife femdomByło to krótko po tym, jak w jej pracy pojawił się nowy szef, na którego zresztą na początku bardzo się skarżyła, podobno strasznie źle traktował ludzi, co i jej nie ominęło. Od tego czasu już regularnie zostawała dłużej w pracy, mimo że wcześniej prawie Jej się to nie zdarzało. Nie dało się też nie zauważyć, że zmieniła styl ubierania na bardziej seksowny.

Wiedział, że coś jest na rzeczy, nie był przecież idiotą. Ale za każdym razem siedział grzecznie w samochodzie i czekał. Już dawno temu zgodzili się obopólnie na to, jakie zasady będą obowiązywały w ich małżeństwie. A były to takie zasady, że ona mogła cieszyć się pełną swobodą seksualną, mogła kochać się z kim chciała i kiedy chciała, podczas gdy on pozostawał w 100% wierny.

To co się teraz działo, było po prostu naturalną konsekwencją ustaleń, po prostu wcześniej nie zdarzyło się jej z tego korzystać. O ile wiedział, bo zasady nie przewidywały dla niej żadnego obowiązku informowania go o czymkolwiek. Siedział więc cicho i potulnie.

Nawet gdy widział siniaki na kolanach swej Pani, nic nie mówił, o nic nie pytał. Chociaż myśl, że ta którą wielbił, która była jego Księżniczką, mogła być tak uległa wobec innego mężczyzny… była do głębi przerażająca i podniecająca jednocześnie. Czuł że doszedł do krawędzi, na przekroczenie której zgodził się dawno temu, ale dziś nie był pewien, czy jest gotowy. Nie miał zresztą pewności, może po prostu nowy szef przydzielił jej więcej obowiązków.. może nie działo się nic specjalnego? Tak naprawdę był wiele razy o krok od tego by po prostu zapytać.. ale za każdym razem wycofywał się w ostatniej chwili. W jakiś sposób sama niepewność była rozkosznie podniecająca.

W końcu wyszła. Po ponad półtorej godziny czekania w samochodzie, wyszedł by się przywitać i otworzyć jej drzwi. Buziak w policzek. Pocałunek w rękę. Otwarcie dla niej i zamknięcie drzwi do samochodu. Nic specjalnego, nic co poboczny widz uznałby za dziwactwo. Małe gesty, które gentelman wykonuje dla swej Damy. Ale przez te drobne gesty on wyrażał uwielbienie dla swojej Bogini. Zewnętrzny obserwator widział tylko samą powierzchnię, a oni oboje cieszyli się realizując swoje najgłębsze pragnienia nawet w tak codziennych sytuacjach.

Nie był już pewien czego chce, chciał wiedzieć i nie chciał jednocześnie.. czuł tylko nie wytrzyma dłużej tego napięcia. Zwlekał z odpaleniem silnika przez kilka chwil nie wiedząc co powiedzieć, jak to rozegrać. „Spotkanie się przedłużyło Kochanie?” – zapytał w końcu dosyć niezdarnie, jakby sam nie wiedział czy chce usłyszeć odpowiedź.

bielizna femdomPopatrzyła na niego swoim drwiąco-pobłażliwym spojrzeniem, tym które zawsze w sekundę potrafiło sprowadzić go parteru, a z którym wyglądała tak seksownie… jakby mówiła „naprawdę chcesz usłyszeć prawdę, mój chłopcze?”. Chwila milczenia w trakcie której zrozumiała co dzieje się z mężem. Uśmiechnęła się lekko.

Powoli i spokojnie, jakby miała wyjąć książkę do poczytania, sięgnęła ręką do torebki. Wyjęła czarne majteczki. Rozpoznał je. Jako Jej osobisty lokaj nie tylko sprzątał po niej, woził ją i usługiwał. Codziennie też ubierał i rozbierał swoją Panią. Majteczki, które wyjęła z torebki, to były dokładnie te same, które dziś rano na nią zakładał.

Świat zawirował, ich relacja weszła na kolejny poziom i nie było już odwrotu. Widział przecież że tak będzie i zgodził się na to dawno temu, ale czym innym jest mówić o tym, a czym innym przeżyć to. Poczuł poniżenie, łzy w oczach, ość w gardle, podniecenie, miłość, oddanie, żal i w końcu.. ulgę.

– Tak, spotkanie się przeciągnęło –  zamruczała z lekkim rozbawieniem – spotkanie z moim nowym szefem.

Delikatnym ruchem podsunęła rękę z majteczkami bliżej jego twarzy. Poczuł jej zapach, zapach który uwielbiał. Poczuł jak emocje przelały się przez niego, przysunął głowę i pocałował jej dłoń przez materiał bielizny. W jej spojrzeniu zobaczył spokojny triumf zwycięzcy, który nie mógł przegrać, ale którego bawiła rozgrywka. To spojrzenie również znał bardzo dobrze i z nim również wyglądała pięknie.

– Jedź teraz i już nie męcz mnie pytaniami. Jestem zmęczona.

Przez pozostałą drogę do domu nie rozmawiali i nic specjalnego się nie działo. Ale czuł się tak pobudzony jak nigdy. Wieczorem poprosił o możliwość obsłużenia jej ustami i dostał pozwolenie. Noc była wyjątkowo namiętna. Czuł że żyje.