Uklęknij

ukleknijUklęknij. Jedno słowo. A jak potężne. Wyraża wszystko – władzę i dominację. I pewność tego, że to jedno słowo wystarczy, by oddała całą siebie, swoją godność. I swoje usta.

Czasem je wypowiadał, bo lubił słyszeć jego brzmienie, ale czasem tylko dotykał jej głowy w określony sposób i już wiedziała, co ma robić. Ten moment zginania kolan, zawsze sprawiał że prawie mdlała z rozkoszy.. rozkoszy upokorzenia i całkowitego, totalnego oddania.

Oddania, które sprawiało, że nie tylko mógł do niej mówić w ten sposób, ale i zawsze słuchała się gdy to robił. Gdy sobie tego życzył, zawsze klękała.

A jeśli twarz jest przedstawieniem samej osobowości, a może duszy, to pozwalała, by jego penis tę osobowość i duszę penetrował, kiedy tylko miał na to ochotę. I używała tej osobowości i duszy, by wielbić jego penisa całą sobą.

Aż wytryskał do niej. Wtedy zawsze grzecznie połykała spermę. Bo on to lubił.

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s