Kiedy mężczyzna nazywa kobietę dziwką…

Wewnętrzna słabość  – brak zdolności do panowania nad swoimi emocjami sprawia, że wobec swojej własnej seksualności, człowiek jest całkowicie zniewolony. To powoduje utratę poczucia kontroli. I nie tylko „poczucia” ale i faktycznej kontroli nad sobą – swoimi uczuciami, odruchami a w końcu – zachowaniami. Na głębszym poziomie, nad swoimi życiem, swoim losem.

boginiTo frustrujące. Facet widzi kobietę wyglądającą jak Bogini ze snów, jak istota z innego świata, chodząca doskonałość.  I w tym momencie traci zdolność rozumowania, a co najważniejsze – traci wolną wolę. Na pewnym poziomie, staje się jej niewolnikiem.

To frustrujące. Ona może być ostatnią idiotką, może być pusta jak cegła i kompletnie nieinteresująca.. ale on na najbardziej prymitywnym a jednocześnie najpotężniejszym poziomie odczuwania – pragnie jej bardziej niż pragnął w czegokolwiek życiu. Ta buchająca wręcz z niej magiczna siła, wewnętrzny magnetyzm.. jest silniejsza niż wszystko inne, nie sposób się jej oprzeć.

Ale on nie może jej mieć.  Bo nie ma umiejętności potrzebnych do nawiązania relacji, bo nie potrafi rozmawiać (powszechne), brak mu pewności siebie, jej energia ścina go z kolan, kompletnie onieśmielając…. bo niczym tak naprawdę się nie wyróżnia z setki innych napaleńców, którzy dziś się za nią obejrzeli.

Więc kiedy na imprezie, po alkoholu widzi ją rozbudzoną, kiedy jej energia promieniuje z niej jeszcze silniej niż zwykle, kiedy naocznie obserwuje jej nieskrępowaną seksualność, kiedy widzi, że ona również potrzebuje zaspokojenia (bo widzi ją z innymi mężczyznami), kiedy dowiaduje się, że ona z kimś poszła do łóżka, i to bez wchodzenia w stały związek.. a ona dla niego nadal pozostaje niedostępna….

energia seksualna

… ten stan skonfudowania i frustracji, poczucia, że życie toczy się gdzieś indziej, w miejscu, do którego nie ma dostępu.. ten stan powiększa się jeszcze bardziej, do poziomu, który jest praktycznie niemożliwy do wytrzymania bez jakiegoś rozładowania.

I wtedy szuka rozwiązania. Powiedzieć „Ta….. to zwykła dziwka” jest jednym ze sposobów na takie rozładowanie, na zmniejszenie poczucia „odłączenia od życia”. Oczywiście łączy się to z odrzuceniem własnej seksualności. Łączy się to z pewnymi wzorami które są już obecne w kulturze (kobieta to szmata, która się puszcza, a facet, to chojrak, który jak widać ma jaja). Więc jest to rozwiązanie, które jest tym łatwiejsze, że wystarczy się podłączyć pod te już obecne w zbiorowej nieświadomości myślokształty.

Tworzy się więc jakąś oddzielną kategorię człowieka (kobiety-szmaty), którego wyklucza się z ogólnej wspólnoty ludzi jako gorszego – i skoro ona należy do tej specjalnej, napiętnowanej kategorii, to poczucie dyskomfortu znika (a w zasadzie zostaje przykryte).

Poczucie utraty kontroli znika (przykryte). On już wierzy, że ma kontrolę nad sobą. Traci ją tylko w tych „specjalnych okolicznościach” – czyli kiedy „dziwka” pojawia się na horyzoncie. Ale w ten sposób to jej wina a nie jego.

Podsumowując: facet nazywa kobietę dziwką wtedy, gdy ona swoją energią seksualną wywołuje w nim tak mocną reakcję, że traci on panowanie nad sobą, a czuje że nie może jej mieć. Oczywiście nie każdy facet reaguje w ten sposób.

Na koniec jeszcze tylko dwa słowa:

Drogie Czytelniczki, taki facet osobnikiem słabym wewnętrznie, który nie jest w stanie zapanować nad sobą samym, nad swoimi emocjami i nad energią seksualną. Jest słaby przede wszystkim emocjonalnie ale również intelektualnie.  

Reklamy

5 thoughts on “Kiedy mężczyzna nazywa kobietę dziwką…

  1. Kropka:)

    No genialne rozumowanie, po prostu genialne, a dla kobiet (przynajmniej dla mnie), cudownie odkrywcze. Szczególnie ta pierwsza część!:) Pozdrawiam i kłania sie nisko z zachwytem! Kropka:)

    Odpowiedz
  2. Art

    To ci dopiero podejście do życia. Wystarczy mieć trochę kasy, szarmancki styl, garnitur, robiącą wrażenie furę i na hotel oraz gadanę przy podnieceniu i można z taką inteligencją błyszczeć i pukać co ładniejsze laski poznane choćby w supermarkecie, barze nocnym. Natomiast spiętych facetów, którzy nie umieją zagadywać, bajerzyć o urodzie, wakacjach i innych pierdołach zapraszamy do agencji towarzyskich, tam pójdzie dużo łatwiej, bezstresowo, można też mówić do dziewczyn piękna damo, księżniczko zamiast dziwko. Te dziewczyny dadzą, bo muszą 🙂 Koszta podobne, tyle że można siebie bardziej podziwiać przy pierwszej metodzie i uważać, że było się na randce a nie w burdelu 🙂

    Odpowiedz
    1. mandaryn Autor wpisu

      No tak, w pierwszym przypadku jesteś przecież właśnie na randce a nie w burdelu. Natomiast ja nic nie pisałem o kasie, garniturze i furze.. mam wrażenie że czytając sporo sobie dopowiadasz i odnosisz się do tego co sobie dopowiedziałeś a nie do faktycznej treści…

      Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s