Na pierwszym spotkaniu nie będzie seksu

Na pierwszym spotkaniu nie będzie seksu. Na pierwszym spotkaniu każę Ci się rozebrać i uklęknąć.  I będę zadawał Ci pytania.
Będę siedział wygodnie w fotelu i popijał drinka, Ty będziesz klęczała.
Będę pytał, Ty będziesz odpowiadała.

Nie będziesz miała kocyka pod kolanka, ma być Ci niewygodnie, masz odczuwać dyskomfort.
Nawet nie będziemy rozmawiać o seksie, nie o to będą moje pytania. Będę Cię pytał, o Twoje najbardziej zawstydzające wspomnienia. O to jaką masz relacje ze swoją matką. O osobę w Twoim, życiu, która wywarła na Ciebie największy wpływ.

Będziesz mówiła. Ja będę słuchał. Chcę się przekonać, czy jesteś tego warta. Czy jesteś autentyczna, czy masz w sobie cudowną kobiecą niewinność, której poszukuję.. czy coś  sobą reprezentujesz jako człowiek.

Kiedy odpowiadasz na pytania, chcę widzieć jak odkrywasz siebie. Kiedy zdjęłaś ubrania, odsłoniłaś się przede mną pierwszy raz. Teraz jednak chcę byś odsłoniła się jeszcze bardziej.
Nie będzie to teatrzyk odgrywania ról, ani żadna „tresura”. Będzie to intymny akt wydobywania Twojej prawdziwej natury przed Tobą samą… krok po kroku będziemy razem odkrywać, kim w swej istocie jesteś.

kobieca uległość

Kiedy już skończymy, każę Ci wstać, ubrać się i wyjść.

Na drugim spotkaniu nie będzie seksu. Na drugim spotkaniu, kiedy już się rozbierzesz i uklękniesz, będziemy o nim rozmawiać. Chcę poznać Twoje myśli,  pragnienia i fantazje. Szczególnie te, których nie zrealizowałaś. A najbardziej te, o których nikomu wcześniej nawet nie powiedziałaś.

I złożysz mi pokłon. Dłonie do ziemi. Czoło do ziemi. Dobrze. Teraz zostań w tej pozycji. Wytrzymaj. Niech Twoje mięśnie zdrętwieją. Wytrzymaj. Pokaż mi swoje oddanie. To nie teatrzyk. To jest naprawdę.

Nie chcę po prostu Twojego ciała. Nie chcę tylko by Twoje ciało przede mną uklękło. Chcę by Twoja Dusza ugięła kolana. Byś Ty cała,  ze swoją najgłębszą jaźnią, oddała mi pokłon. Chcę dla Ciebie stać się Bogiem. Tym jednym mężczyzną, który, bez względu na to, ile czasu będzie trwała nasza relacja,  odciśnie na Tobie swoje piętno silniej niż jakikolwiek inny wcześniej i później.

Na trzecim spotkaniu nie będzie seksu. Na trzecim spotkaniu każę Ci się do mnie przyczołgać. Zbliż się. Pozwalam Ci przylgnąć  twarzą do mojego krocza. Poczuj jego ciepło na swojej ślicznej buzi. Poczuj jego zapach. Teraz rozepnij mi rozporek. Nie tak.. zębami. Grzeczna dziewczynka. Teraz masz pozwolenie by ocierać się o niego swoimi ustami, oczami i noskiem… przez cienki materiał moich czarnych bokserek.. Możesz przytulić się do niego swoją twarzą, wdychać jego zapach. I nic więcej.

uległa

Tkwij tak przy mnie, na klęczkach, przez okrągłą godzinę. Niech mój zapach odurzy Cię, niech Cię wypełni. Niech feromony moich genitaliów przenikną Twoją twarz niech unoszą się wokół niej jak aura, oznaczając Cię jako moją własność.

A kiedy powiem dosyć, wstaniesz, ubierzesz się i wyjdziesz. Ja zadzwonię. A kiedy zadzwonię, rzucisz wszystko i przyjedziesz, choćby była druga w nocy.

Na czwartym spotkaniu nie będzie seksu. Na czwartym spotkaniu pozwolę Ci go pocałować. Ale nie raz. Zrobisz to dokładnie sto razy. Sto pocałunków. To ostatni test. Chcę zobaczyć w nich Twoje oddanie. Twoją zmysłową miękką kobiecość. Chęć dawania  przyjemności mnie, bez oczekiwania niczego w zamian. Radość z tego, że możesz mi dać przyjemność bez myślenia o sobie. Uwielbienie. Twoją miłość.

Na piątym spotkaniu.. dam Ci to czego chcesz. I więcej. Tylko poproś grzecznie.

Reklamy

20 thoughts on “Na pierwszym spotkaniu nie będzie seksu

  1. mandarynfetysz Autor wpisu

    Komentarze z Facebooka:

    Marzena Sumiso: Cudowne….przeczytałam z zapartym tchem

    Natalia Natalia: Na prawdę dobre…

    Balbinka Kajira: nie czytałam dawno nic bardziej genialnego. Aż mi słów wyrażenia podziwu zabrakło!

    La Passia Pasja: No cóż . Przeczytałam. W trakcie targały mna rożne emocje od fascynacji, ekscytacji, podniecenia, frustracji, lęku, gniewu i znów podniecenie i znowu lęk. I za ten emocjonalny stan do którego doprowadził mnie tekst- uroczyste OWACJE NA STOJĄCO

    Patrycja Rupa: Nie sądziłam że mężczyzna może tak fajnie pisać. Tak wpływać na wyobraźnię odbiorcy

    Dominika Zaręba: naprawdę zajebiście napisane, tak jak powinno się to odbywać

    Patrycja Rupa: Fantazje to ten Pan ma

    Laura Nowa: Piekne prawdziwe rozkoszne emocjonujace;-)
    Laura Nowa: Tak postepuje madry Pan:-)

    Odpowiedz
  2. Pingback: pożyczone słowa | jezu-jak-się-cieszę

  3. mandarynfetysz Autor wpisu

    Jeszcze kilka ostatnich komentarzy z Fejsa:

    Justi Ju – Przeczytałam i jestem pod wrażeniem. .. Naprawdę dobrze napisane. .. Pozdrawiam i czekam na następne teksty i myśli

    Izabela Marta Rasala – Mandaryn, ty wiesz, że mógłbyś nawet mówić, jak przypalasz rosół. masz wielki dar, mozna czytać i zachwycać się każdym zdaniem. proszę o więcej

    Vanessa Krystyna Białek – Nie mogę sie teraz skupić żeby sensownie skomentować ale bardzo bardzo miło się to czytało. Gratuluję talentu

    Sarah Au Lit – uwiódł mnie.. ten tekst

    Odpowiedz
  4. Art

    Jeśli kobieta Ciebie będzie miała za Boga to pomyśl co się stanie jak w konkury z Tobą stanie ktoś od Ciebie lepszy: młodszy, bogatszy, przystojniejszy, z większym libido. Dla niej będziesz nikim. Nowemu gangsterowi obciągnie tą parówę a Ty będziesz musiał na to patrzeć. Jak to się wtedy mówi – cuckold 🙂 ? No jak Ci spluwę przystawi. Ale bez przesady, bo nigdy nie traktowałeś tej kobiety na poważnie, tak by Cię szanowała. Z resztą – to już taki typ kobiet które lubią być obdzierane z godności…….A tak to fantazja wybujała, mógłbyś nawet pisać takie felietony czy powieści dla kobiet, które się akurat takim czymś podniecają. Teraz pełno takich, mąż za granicą, spragnionych seksu to sobie chociaż poczytają.

    Odpowiedz
    1. mandaryn Autor wpisu

      Zamieściłeś na tym blogu dwa komentarze i obydwa są jakieś dziwne, jakby nie na temat… Co do poruszonego przez Ciebie problemu, to kompletnie nie widzę jak on się ma do treści tekstu który komentujesz. Zawsze istnieje możliwość, że kobieta spotka kogoś przystojniejszego itd.. (niezależnie od tego czy mamy do czynienia z taką relacją jak tu opisana, czy zupełnie inną) i co z tego?

      Odpowiedz
      1. Art

        Rzeczywiście ten komentarz jest niepotrzebny, podleciało mnie coś i tak napisałem, gdybym mógł usunąłbym go, ale nie mam takich możliwości. Jeżeli Ty masz takie możliwości usuń moje komentarze. Po prostu to całe BDSM jest nieco wciągające z jednej strony, z drugiej to kompletne pozbawianie się godności nawzajem, takie trochę skurwienie, przeciąganie granicy z niewinnych żartów, dokazywania w mroczną nieskończoność, gdzie człowiek staje się nikim lub człowiekiem maksymalnie próżnym.

        Odpowiedz
        1. mandaryn Autor wpisu

          Albo po prostu dobra zabawa w sobotę wieczorem. Jeśli ktoś jest świadomy i dojrzały emocjonalnie, będzie wiedział jakiej granicy nie chce przekroczyć i kiedy wyjść z pewnych stanów emocjonalnych.

          Człowiek może się zatracić we wszystkim, w pracy, w alkoholu, nawet w realizowaniu hobby czy pasji. Tak samo i w sprawach seksualnych. Ale to nie znaczy że któraś z tych rzeczy jest sama w sobie problemem.

          Odpowiedz
  5. Esteta

    Nuda. Dotarłem do trzeciego dnia. Infantylne myśli dla małolaty. Monotonna gra słów. Gray pozdrawia.
    Potrzeba ci porządnej uleglej, która cię nauczy dominacji..

    Odpowiedz
    1. mandaryn Autor wpisu

      Co do opinii o tekście spoko, cenię pewną różnorodność. Choć żadnego Graya nie znam, to pozdrowienia przyjmuję.

      Niestety pisząc do obcej osoby w tonie „powiem Ci czego potrzebujesz”, sam zakwalifikowałeś się jako człowiek, którego opinie kompletnie się nie liczą. Dla takich osób nie ma tu miejsca, przepuściłem komentarz wyjątkowo, żeby był zapis jaki format ludzi najczęściej zabiera się za online’ową krytykę. Jeśli chcesz jeszcze się tu wypowiadać, postaraj się robić to bez protekcjonalnego tonu.

      Odpowiedz
  6. Entelise

    No cześć, mam takie pytanie, czy miałbyś za złe, gdybym napisała opowiadanie na temat tego wpisu na Wattpadzie? Nie wiem czy kojarzysz, ale chcę tam pokazać ludziom jak powinno być napisane opowiadanie o seksie i niewolnicach seksualnych, coś w tym stylu. Ten wpis jest doskonałą… Podstawą? Inspiracją? Ogólnie moim zamiarem było opisanie tych spotkań bardziej szczegółowo, pierwsze już opublikowałam, bo nie pomyślałam, żeby spytać o zgodę, sorki.

    Odpowiedz
    1. mandaryn Autor wpisu

      Spoko, nie ma sprawy. Będę wdzięczny za linka do Twojego wpisu (jak się doczekałem, że ktoś pisze o tym, jak ja piszę, to chętnie się zapoznam 😉 ), jak i za zalinkowanie w Twoim wpisie do oryginału.

      Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s