Archiwa tagu: emocje

Każdy może powiedzieć kocham

Każdy może powiedzieć „kocham” i w ustach każdego człowieka to może znaczyć zupełnie co innego.

kocham

 

U niektórych to oznacza, że wychodzi z nich cała wewnętrzna pustka, głupota i emocjonalne gówno.

U innych, że rosną im skrzydła, są w stanie robić rzeczy niezwykłe i stają się jakby najlepszą możliwą wersją siebie samych – dla drugiej osoby i dzięki niej.

Reklamy

Jak się zakochać

Ostatnio mignęło mi w necie kilka artykułów dotyczących ciekawego badania (tak, amerykańskich naukowców) dotyczącego tego, czy można w planowany sposób wywołać zakochanie. Opracowali oni 3 zestawy pytań, które zadawane w seriach powodują znaczne pogłębienie bliskości (niekoniecznie od razu zakochanie, ale może również do niego doprowadzić). Wklejam tu jako przydatną ciekawostkę.

CZĘŚĆ PIERWSZAjak sie zakochac
1. Gdybyś mogła zaprosić na kolację dowolną osobę. Kto by to był?
2. Czy chciałbyś być sławny? W jaki sposób?
3. Czy przed rozmową telefoniczną powtarzasz sobie w głowie co powiesz?
4. Co to jest dla ciebie „doskonały dzień”?
5. Kiedy ostatni raz śpiewałeś samotnie? A kiedy komuś?
6. Gdybyś mógł żyć 90 lat, czy wolałbyś zachować umysł czy ciało trzydziestolatka?
7. Czy masz jakąś teorię jak umrzesz?
8. Nazwij trzy rzeczy, które ty i twój partner macie wspólne?
9. Z czego jesteś najbardziej wdzięczny w swoim życiu?
10. Co byś zmienił w sposobie, w jaki zostałeś wychowany?
11. Masz cztery minuty. Opowiedz w ciągu nich historię swojego życia z największą ilością szczegółów.
12. Z jaką nową umiejętnością chciałbyś się obudzić jutro rano?

CZĘŚĆ DRUGA
1. Gdyby kryształowa kula mogła powiedzieć ci prawdę o tobie, o twoim życiu, przyszłości albo czymkolwiek innym, co by to było?
2. Czy jest coś, o czym marzysz aby robić od dłuższego czasu? Dlaczego tego jeszcze nie zrobiłeś?
3. Co jest największym osiągnięciem twojego życia?
4. Co najbardziej doceniasz w przyjaźni?
5. Co jest twoim najcenniejszym wspomnieniem?
6. Jakie jest twoje najgorsze wspomnienie?
7. Gdybyś wiedział, że w ciągu roku umrzesz, czy zmieniłbyś cokolwiek w swoim życiu? Dlaczego?
8. Co dla ciebie oznacza przyjaźń?
9. Jaką rolę odgrywają w twoim życiu miłość i uczucie?
10. Podziel się pięcioma najbardziej pozytywnymi cechami twojego partnera.
11. Jak bliskie i ciepłe są stosunki w twojej rodzinie? Czy uważasz, że twoje dzieciństwo było szczęśliwsze niż większości ludzi?
12. Co sądzisz o swojej relacji z matką?

CZĘŚĆ TRZECIA
1. „My…” – powiedz trzy zdania o Was zaczynając w ten sposób każde.
2. Dokończ zdanie: Chciałbym mieć kogoś, z kim mógłbym patrzeć na…
3. Jaka informacja o Tobie była by ważna dla kogoś, kto miałby stać się Twoim przyjacielem?
4. Powiedz partnerowi, co w nim lubisz. Bądź wyjątkowo szczery, ujawnij coś, czego nie powiedziałbyś osobie nowo poznanej
5. Podziel się z parterem wspomnieniem kłopotliwego wydarzenia w Twoim życiu.
6. Kiedy ostatnio płakałeś samotnie? A kiedy przed inną osobą?
7. Powiedz partnerowi, co w nim już lubisz.
8. Co, jeśli cokolwiek, jest zbyt poważnym tematem do żartów?
9. Gdybyś dziś w nocy miał umrzeć, a wcześniej już nie zamienić słowa z nikim, jakich niewypowiedzianych słów byś najbardziej żałował? Komu ich nie powiedziałeś?
10. Uratowałeś z pożaru domu wszystkich najbliższych i zwierzęta. Możesz jeszcze raz wejść do niego by wynieść jedną rzecz. Co to będzie?
11. Śmierć którego z członków Twojej rodziny byłaby dla Ciebie największym przeżyciem. Dlaczego?
12. Podziel się z partnerem osobistym problemem i poproś o radę. Później zapytaj, jak partner odebrał problem, który wybrałeś.

Więcej info na przykład tu:

http://natemat.pl/130293,opublikowano-36-pytan-ktore-sprawia-ze-zakochasz-sie-na-zaboj-w-drugiej-osobie-czy-to-naprawde-dziala
http://www.wykop.pl/link/2347708/jak-sie-zakochac-w-kimkolwiek-eng/
http://www.nytimes.com/2015/01/11/fashion/modern-love-to-fall-in-love-with-anyone-do-this.html?_r=0

Na pierwszym spotkaniu nie będzie seksu

Na pierwszym spotkaniu nie będzie seksu. Na pierwszym spotkaniu każę Ci się rozebrać i uklęknąć.  I będę zadawał Ci pytania.
Będę siedział wygodnie w fotelu i popijał drinka, Ty będziesz klęczała.
Będę pytał, Ty będziesz odpowiadała.

Nie będziesz miała kocyka pod kolanka, ma być Ci niewygodnie, masz odczuwać dyskomfort.
Nawet nie będziemy rozmawiać o seksie, nie o to będą moje pytania. Będę Cię pytał, o Twoje najbardziej zawstydzające wspomnienia. O to jaką masz relacje ze swoją matką. O osobę w Twoim, życiu, która wywarła na Ciebie największy wpływ.

Będziesz mówiła. Ja będę słuchał. Chcę się przekonać, czy jesteś tego warta. Czy jesteś autentyczna, czy masz w sobie cudowną kobiecą niewinność, której poszukuję.. czy coś  sobą reprezentujesz jako człowiek.

Kiedy odpowiadasz na pytania, chcę widzieć jak odkrywasz siebie. Kiedy zdjęłaś ubrania, odsłoniłaś się przede mną pierwszy raz. Teraz jednak chcę byś odsłoniła się jeszcze bardziej.
Nie będzie to teatrzyk odgrywania ról, ani żadna „tresura”. Będzie to intymny akt wydobywania Twojej prawdziwej natury przed Tobą samą… krok po kroku będziemy razem odkrywać, kim w swej istocie jesteś.

kobieca uległość

Kiedy już skończymy, każę Ci wstać, ubrać się i wyjść.

Na drugim spotkaniu nie będzie seksu. Na drugim spotkaniu, kiedy już się rozbierzesz i uklękniesz, będziemy o nim rozmawiać. Chcę poznać Twoje myśli,  pragnienia i fantazje. Szczególnie te, których nie zrealizowałaś. A najbardziej te, o których nikomu wcześniej nawet nie powiedziałaś.

I złożysz mi pokłon. Dłonie do ziemi. Czoło do ziemi. Dobrze. Teraz zostań w tej pozycji. Wytrzymaj. Niech Twoje mięśnie zdrętwieją. Wytrzymaj. Pokaż mi swoje oddanie. To nie teatrzyk. To jest naprawdę.

Nie chcę po prostu Twojego ciała. Nie chcę tylko by Twoje ciało przede mną uklękło. Chcę by Twoja Dusza ugięła kolana. Byś Ty cała,  ze swoją najgłębszą jaźnią, oddała mi pokłon. Chcę dla Ciebie stać się Bogiem. Tym jednym mężczyzną, który, bez względu na to, ile czasu będzie trwała nasza relacja,  odciśnie na Tobie swoje piętno silniej niż jakikolwiek inny wcześniej i później.

Na trzecim spotkaniu nie będzie seksu. Na trzecim spotkaniu każę Ci się do mnie przyczołgać. Zbliż się. Pozwalam Ci przylgnąć  twarzą do mojego krocza. Poczuj jego ciepło na swojej ślicznej buzi. Poczuj jego zapach. Teraz rozepnij mi rozporek. Nie tak.. zębami. Grzeczna dziewczynka. Teraz masz pozwolenie by ocierać się o niego swoimi ustami, oczami i noskiem… przez cienki materiał moich czarnych bokserek.. Możesz przytulić się do niego swoją twarzą, wdychać jego zapach. I nic więcej.

uległa

Tkwij tak przy mnie, na klęczkach, przez okrągłą godzinę. Niech mój zapach odurzy Cię, niech Cię wypełni. Niech feromony moich genitaliów przenikną Twoją twarz niech unoszą się wokół niej jak aura, oznaczając Cię jako moją własność.

A kiedy powiem dosyć, wstaniesz, ubierzesz się i wyjdziesz. Ja zadzwonię. A kiedy zadzwonię, rzucisz wszystko i przyjedziesz, choćby była druga w nocy.

Na czwartym spotkaniu nie będzie seksu. Na czwartym spotkaniu pozwolę Ci go pocałować. Ale nie raz. Zrobisz to dokładnie sto razy. Sto pocałunków. To ostatni test. Chcę zobaczyć w nich Twoje oddanie. Twoją zmysłową miękką kobiecość. Chęć dawania  przyjemności mnie, bez oczekiwania niczego w zamian. Radość z tego, że możesz mi dać przyjemność bez myślenia o sobie. Uwielbienie. Twoją miłość.

Na piątym spotkaniu.. dam Ci to czego chcesz. I więcej. Tylko poproś grzecznie.

Kiedy mężczyzna nazywa kobietę dziwką…

Wewnętrzna słabość  – brak zdolności do panowania nad swoimi emocjami sprawia, że wobec swojej własnej seksualności, człowiek jest całkowicie zniewolony. To powoduje utratę poczucia kontroli. I nie tylko „poczucia” ale i faktycznej kontroli nad sobą – swoimi uczuciami, odruchami a w końcu – zachowaniami. Na głębszym poziomie, nad swoimi życiem, swoim losem.

boginiTo frustrujące. Facet widzi kobietę wyglądającą jak Bogini ze snów, jak istota z innego świata, chodząca doskonałość.  I w tym momencie traci zdolność rozumowania, a co najważniejsze – traci wolną wolę. Na pewnym poziomie, staje się jej niewolnikiem.

To frustrujące. Ona może być ostatnią idiotką, może być pusta jak cegła i kompletnie nieinteresująca.. ale on na najbardziej prymitywnym a jednocześnie najpotężniejszym poziomie odczuwania – pragnie jej bardziej niż pragnął w czegokolwiek życiu. Ta buchająca wręcz z niej magiczna siła, wewnętrzny magnetyzm.. jest silniejsza niż wszystko inne, nie sposób się jej oprzeć.

Ale on nie może jej mieć.  Bo nie ma umiejętności potrzebnych do nawiązania relacji, bo nie potrafi rozmawiać (powszechne), brak mu pewności siebie, jej energia ścina go z kolan, kompletnie onieśmielając…. bo niczym tak naprawdę się nie wyróżnia z setki innych napaleńców, którzy dziś się za nią obejrzeli.

Więc kiedy na imprezie, po alkoholu widzi ją rozbudzoną, kiedy jej energia promieniuje z niej jeszcze silniej niż zwykle, kiedy naocznie obserwuje jej nieskrępowaną seksualność, kiedy widzi, że ona również potrzebuje zaspokojenia (bo widzi ją z innymi mężczyznami), kiedy dowiaduje się, że ona z kimś poszła do łóżka, i to bez wchodzenia w stały związek.. a ona dla niego nadal pozostaje niedostępna….

energia seksualna

… ten stan skonfudowania i frustracji, poczucia, że życie toczy się gdzieś indziej, w miejscu, do którego nie ma dostępu.. ten stan powiększa się jeszcze bardziej, do poziomu, który jest praktycznie niemożliwy do wytrzymania bez jakiegoś rozładowania.

I wtedy szuka rozwiązania. Powiedzieć „Ta….. to zwykła dziwka” jest jednym ze sposobów na takie rozładowanie, na zmniejszenie poczucia „odłączenia od życia”. Oczywiście łączy się to z odrzuceniem własnej seksualności. Łączy się to z pewnymi wzorami które są już obecne w kulturze (kobieta to szmata, która się puszcza, a facet, to chojrak, który jak widać ma jaja). Więc jest to rozwiązanie, które jest tym łatwiejsze, że wystarczy się podłączyć pod te już obecne w zbiorowej nieświadomości myślokształty.

Tworzy się więc jakąś oddzielną kategorię człowieka (kobiety-szmaty), którego wyklucza się z ogólnej wspólnoty ludzi jako gorszego – i skoro ona należy do tej specjalnej, napiętnowanej kategorii, to poczucie dyskomfortu znika (a w zasadzie zostaje przykryte).

Poczucie utraty kontroli znika (przykryte). On już wierzy, że ma kontrolę nad sobą. Traci ją tylko w tych „specjalnych okolicznościach” – czyli kiedy „dziwka” pojawia się na horyzoncie. Ale w ten sposób to jej wina a nie jego.

Podsumowując: facet nazywa kobietę dziwką wtedy, gdy ona swoją energią seksualną wywołuje w nim tak mocną reakcję, że traci on panowanie nad sobą, a czuje że nie może jej mieć. Oczywiście nie każdy facet reaguje w ten sposób.

Na koniec jeszcze tylko dwa słowa:

Drogie Czytelniczki, taki facet osobnikiem słabym wewnętrznie, który nie jest w stanie zapanować nad sobą samym, nad swoimi emocjami i nad energią seksualną. Jest słaby przede wszystkim emocjonalnie ale również intelektualnie.