Archiwa tagu: femdom

Pani trener

Marzy mi się taka ostra Pani Trener, która będzie prowadzić moje treningi – bez cienia litości i pobłażania.

W miejscu publicznym jakim jest siłownia bylibyśmy po prostu normalną parą klient – trenerka osobista.. no może taką która po prostu lubi stosować trochę bardziej ostry trening. Ale wszystko w granicach uznanych norm społecznych. Tylko byśmy wiedzieli co się naprawdę dzieje 😉

Lubię jak piękna kobieta mówi mi co mam robić. Jak tu dochodzi trochę bólu, (ale takiego z sensem, wszystkie ćwiczenia robi się „po coś”, nie chodzi o bezmyślne katowanie), to mogłoby być idealne połączenie.

Co ciekawe, o ile zazwyczaj podobają mi się głównie brunetki, to jak myślę o tym scenariuszu, oczami wyobraźni widzę taką seksi-fitnessową blondynkę.

A w zaciszu domowym dodatkowe formy ćwiczeń 😉

pompki femdom

Takie fajne pompki Femdom na przykład 🙂

Reklamy

Jeden gest

AKT 1.

Miejsce akcji: Eleganckie przyjęcie. Stroje wieczorowe. Muzyka na żywo. Garnitury, drogie suknie i najlepsze jedzenie.

Bohaterowie:

Kobieta. Chodząca doskonałość. Twarz anioła, ciało Bogini. Spojrzenie dzikiej kocicy. Czarna asymetryczna sukienka odsłania znaczną część jej idealnie ukształtowanej nogi. Charakter imprezy nie pozwala zgromadzonym na sali mężczyznom bezczelnie się na nią gapić, ale i tak, choć na ułamki sekund, przyciąga wszystkie spojrzenia, również te kobiece.

hotwifeJej mąż. Ten któremu zazdroszczą wszystkie samce w pomieszczeniu. Pewny siebie w sposób, jaki daje tylko wewnętrzny spokój, którego nie można kupić ani pieniędzmi ani gadżetami ani władzą. Pewny siebie w sposób niedostępny dla większości ludzi na tej sali.

Mężczyzna. Ten trzeci. Przystojny nieznajomy emanujący męską siłą. Jego wzrok pada na Niej dłużej niż pozwalają konwenanse. Nie boi się ich łamać.

Prolog:

Widać jednak że obecność Męża blokuje go, nie jest aż tak bezczelny, nie przekracza granic dobrego smaku. Wymiana spojrzeń trwa jednak zbyt długo. Powietrze między nimi robi się gęste.

Akcja:

Żona wykonuje delikatny gest małym palcem i jej Mąż nachyla się nad jej głową. Ona mówi coś do niego. On klęka na jednym kolanie. Coś poprawia przy jej butach. Tak naprawdę udaje. Żaden rzemyk się nie rozwiązał, nie ma w jej butach nic wymagającego jakiejkolwiek poprawy. Ona po prostu chciała, żeby uklęknął.

Mężczyzna patrzy. Ona teraz uśmiecha się uśmiechem, który nie pozostawia wątpliwości. To była demonstracja. Demonstracja władzy i możliwości. Przeprowadzona tylko dla niego. Jej uśmiech rzuca wyzwanie. Pokazuje co potrafiła zrobić z własnym mężem. Ale za wyzwaniem kryje się obietnica. Ujarzmij mnie jak jak ujarzmiłam mojego męża, a będę dla Ciebie tak uległa jak on dla mnie. Zrobisz ze mną wszystko co zechcesz. Napięcie seksualne sięga zenitu.

Mąż wstaje. Ona ponownie wykonuje gest palcem, on ponownie się nad nią nachyla i ona ponownie coś do niego mówi.  Zapewne wydaje mu kolejne upokarzające polecenie. Mąż odchodzi, znika.

Przez dwie długie minuty pozornie nic się nie dzieje. Ona odwróciła się i wydała się pochłonięta obserwacją wiszącego na ścianie obrazu. Przedstawiał jakichś średniowiecznych chłopów podczas żniw. Chmury miały idealnie rozrysowane kontury, pięknie odbijające światło Słońca. Jednak po chwili Mężczyzna pochodzi, zaczynając rozmowę na jakiś pozornie banalny temat.

Żona podejmuje rozmowę i uśmiecha się. Dwóch mężczyzn i ona. Dzisiejszego wieczoru jeden gest wystarczył, by upokorzyła jednego i uwiodła drugiego.

KONIEC AKTU PIERWSZEGO

Małżeństwo Femdom – jak powiedzieć mężowi o zdradzie?

Od ponad godziny czekał w samochodzie. Jak codziennie, podjeżdżał by odebrać żonę z pracy. Jednak od ponad miesiąca regularnie zdarzały się Jej dni jak ten, gdy jej wyjście znacznie się opóźniało. On nie dzwonił, nie ponaglał.. wiedział gdzie jego miejsce. Gdy zdarzyło się to pierwszy raz, zapytał tylko spontanicznie, czy wszystko w porządku. Przybrała swój drwiąco prowokacyjny wyraz twarzy i powiedziała tylko – „o taak, bardzo w porządku”. Poczuł gorąco w całym ciele, ale nie kontynuowali tematu.

hotwife femdomByło to krótko po tym, jak w jej pracy pojawił się nowy szef, na którego zresztą na początku bardzo się skarżyła, podobno strasznie źle traktował ludzi, co i jej nie ominęło. Od tego czasu już regularnie zostawała dłużej w pracy, mimo że wcześniej prawie Jej się to nie zdarzało. Nie dało się też nie zauważyć, że zmieniła styl ubierania na bardziej seksowny.

Wiedział, że coś jest na rzeczy, nie był przecież idiotą. Ale za każdym razem siedział grzecznie w samochodzie i czekał. Już dawno temu zgodzili się obopólnie na to, jakie zasady będą obowiązywały w ich małżeństwie. A były to takie zasady, że ona mogła cieszyć się pełną swobodą seksualną, mogła kochać się z kim chciała i kiedy chciała, podczas gdy on pozostawał w 100% wierny.

To co się teraz działo, było po prostu naturalną konsekwencją ustaleń, po prostu wcześniej nie zdarzyło się jej z tego korzystać. O ile wiedział, bo zasady nie przewidywały dla niej żadnego obowiązku informowania go o czymkolwiek. Siedział więc cicho i potulnie.

Nawet gdy widział siniaki na kolanach swej Pani, nic nie mówił, o nic nie pytał. Chociaż myśl, że ta którą wielbił, która była jego Księżniczką, mogła być tak uległa wobec innego mężczyzny… była do głębi przerażająca i podniecająca jednocześnie. Czuł że doszedł do krawędzi, na przekroczenie której zgodził się dawno temu, ale dziś nie był pewien, czy jest gotowy. Nie miał zresztą pewności, może po prostu nowy szef przydzielił jej więcej obowiązków.. może nie działo się nic specjalnego? Tak naprawdę był wiele razy o krok od tego by po prostu zapytać.. ale za każdym razem wycofywał się w ostatniej chwili. W jakiś sposób sama niepewność była rozkosznie podniecająca.

W końcu wyszła. Po ponad półtorej godziny czekania w samochodzie, wyszedł by się przywitać i otworzyć jej drzwi. Buziak w policzek. Pocałunek w rękę. Otwarcie dla niej i zamknięcie drzwi do samochodu. Nic specjalnego, nic co poboczny widz uznałby za dziwactwo. Małe gesty, które gentelman wykonuje dla swej Damy. Ale przez te drobne gesty on wyrażał uwielbienie dla swojej Bogini. Zewnętrzny obserwator widział tylko samą powierzchnię, a oni oboje cieszyli się realizując swoje najgłębsze pragnienia nawet w tak codziennych sytuacjach.

Nie był już pewien czego chce, chciał wiedzieć i nie chciał jednocześnie.. czuł tylko nie wytrzyma dłużej tego napięcia. Zwlekał z odpaleniem silnika przez kilka chwil nie wiedząc co powiedzieć, jak to rozegrać. „Spotkanie się przedłużyło Kochanie?” – zapytał w końcu dosyć niezdarnie, jakby sam nie wiedział czy chce usłyszeć odpowiedź.

bielizna femdomPopatrzyła na niego swoim drwiąco-pobłażliwym spojrzeniem, tym które zawsze w sekundę potrafiło sprowadzić go parteru, a z którym wyglądała tak seksownie… jakby mówiła „naprawdę chcesz usłyszeć prawdę, mój chłopcze?”. Chwila milczenia w trakcie której zrozumiała co dzieje się z mężem. Uśmiechnęła się lekko.

Powoli i spokojnie, jakby miała wyjąć książkę do poczytania, sięgnęła ręką do torebki. Wyjęła czarne majteczki. Rozpoznał je. Jako Jej osobisty lokaj nie tylko sprzątał po niej, woził ją i usługiwał. Codziennie też ubierał i rozbierał swoją Panią. Majteczki, które wyjęła z torebki, to były dokładnie te same, które dziś rano na nią zakładał.

Świat zawirował, ich relacja weszła na kolejny poziom i nie było już odwrotu. Widział przecież że tak będzie i zgodził się na to dawno temu, ale czym innym jest mówić o tym, a czym innym przeżyć to. Poczuł poniżenie, łzy w oczach, ość w gardle, podniecenie, miłość, oddanie, żal i w końcu.. ulgę.

– Tak, spotkanie się przeciągnęło –  zamruczała z lekkim rozbawieniem – spotkanie z moim nowym szefem.

Delikatnym ruchem podsunęła rękę z majteczkami bliżej jego twarzy. Poczuł jej zapach, zapach który uwielbiał. Poczuł jak emocje przelały się przez niego, przysunął głowę i pocałował jej dłoń przez materiał bielizny. W jej spojrzeniu zobaczył spokojny triumf zwycięzcy, który nie mógł przegrać, ale którego bawiła rozgrywka. To spojrzenie również znał bardzo dobrze i z nim również wyglądała pięknie.

– Jedź teraz i już nie męcz mnie pytaniami. Jestem zmęczona.

Przez pozostałą drogę do domu nie rozmawiali i nic specjalnego się nie działo. Ale czuł się tak pobudzony jak nigdy. Wieczorem poprosił o możliwość obsłużenia jej ustami i dostał pozwolenie. Noc była wyjątkowo namiętna. Czuł że żyje.

Arogancki narzeczony

Arogancki narzeczony jest na tyle toporny, że ma opory przed lizaniem jej pupy. Ona nie może pozwolić żeby ten stan się utrzymał, przecież nie wyjdzie za mężczyznę, który nie darzy całego jej ciała bezwarunkowym uwielbieniem. Wprowadza zasadę.

anilingus femdomOn nie może dotknąć jej bielizny bez pozwolenia. Nie może zrobić jej minetki, bo nie może zdjąć z niej majteczek. Ale nie może też dobierać się do niej, nie może pogłaskać jej po pupie, nie może nawet pocałować ją przez majteczki. Musi grzecznie poprosić – a grzecznie oznacza na kolanach i z rękami w pozycji modlitewnej. Jak niewolnik Boginię.

Codziennie wieczorem on całuje jej ciało – te jego części które są odsłonięte.. dochodzi do jej ud podbrzusza tuż przy granicy z majteczkami. Codziennie zbliża się do granicy i nie przekracza jej. Oboje czują podniecenie, swoje własne i swoje wzajemnie. Oboje wiedzą, że nigdy nie złamie jej zakazu. Mimo że od kiedy go wprowadziła, zamknęła go w pasie cnoty, mimo że jeszcze nigdy nie był tak długo trzymany bez możliwości lizania swojej Pani, jest oczywistym, że jakiekolwiek nieposłuszeństwo nie wchodzi w grę. Zbyt dobrze się znają.

asslicking femdomProsił już wiele razy, ale zawsze jej odpowiedź brzmiała nie. Nie wie co robić, więc całuje jej uda. Dzięki temu jego głowa jest tak blisko jej kwiatu rozkoszy jak to możliwe, zanurza się w jej zapachu, w feromonach wydzielanych przez jej ciało.

Po miesiącu, kiedy po raz kolejny wieczorem uklęknął by prosić, Ona dostrzegła to. Coś się w nim zmieniło, trudne do opisania, ale coś w głosie, coś w spojrzeniu… było inne niż wcześniej. Postanowiła dać mu szansę – „Dobrze, możesz ściągnąć ze mnie majteczki zębami, ale jak już to zrobisz, to masz pozwolenie tylko na pieszczenie mojej pupy, jasne?”

Długo całował jej pośladki, sycąc się ich upojnym zapachem i słodkim smakiem, jakby przygotowując się do głębokiego skoku jaki miał wykonać. Zataczał po nich kręgi, koncentrycznie coraz mniejsze, zbliżając się do jej odbytu i w ostatniej chwili dokonując odwrotu. W końcu, za którymś powtórzeniem, delikatnym pocałunkiem spoczął na jej dziurce.

rimming femdomTen pierwszy pocałunek był decydujący, był przekroczeniem granicy. „O tak!” wymruczała z aprobatą. Wiedziała że to na niego podziała – jej aprobata i jej zadowolenie były dla niego jednymi z najważniejszych rzeczy w życiu. Pokazując, że jest jej przyjemnie, dawała mu nagrodę za wykonanie rzeczy dla niego trudnej i zachęcała go do pełnego wejścia w to doświadczenie. Powtórzył pocałunek, równie delikatny, ale jakby bardziej świadomy, czuła że już przełamał swój opór.

francuski pocałunek w odbytW końcu dał jej długi, francuski pocałunek, długi i namiętny. Wpił się w nią z pełnym oddaniem, jakby całował jej usta. Wiedziała że wygrała. Jak zawsze. Przez resztę nocy narzeczony robił dokładnie to co chciała – czule i namiętnie pieścił, całował i lizał jej tyłeczek.

Jednak chciała więcej. Po tym doświadczeniu nie tylko nie cofnęła więc zakazu, ale zaostrzyła go. „Nadal musisz prosić. Ale moja pusia jest poza Twoim zasięgiem. Prosić możesz tylko o pieszczenie mojej pupy, jasne?” I już tego samego wieczora miała go dokładnie tam gdzie chciała mieć go na początku – błagającego na kolanach o możliwość lizania jej tyłeczka. Tak się kończy arogancja.

Fetyszowe Science Fiction

Czasem można natrafić w sieci na pobudzające obrazki, które lepiej pozostawić w krainie fantazji. Pomyślałem że zbiorę takie obrazki z jednym poście.

Są to obrazki sytuacji i praktyk, które nie są realne do wykonania w społeczeństwie w którym żyjemy, albo są nielegalne, albo niebezpieczne (tzw. edge play) albo które stopniem zaangażowania w fetyszowe praktyki tak bardzo odbiegają od tego co uważam za zdrowe, że nigdy bym się na nie nie zdecydował… a mimo wszystko wzbudzają podniecenie.

W miarę jak coś ciekawego się trafi, będę pewnie ten post uaktualniał.

niewolnica

taka pozycja jakże odpowiednia na uroczą popołudniową pogawędkę.. wymaga od niewolnicy dobrego wyćwiczenia w staniu na paluszkach.

A poniżej salon SPA w którym mógłbym pracować za darmo 🙂

spa

salon SPA przyszłości… tutaj proszę do fotela numer 7, wybrany przez Panią mineciarz pojawi się za minutę.. mamy dziś promocję, druga godzina za połowę ceny, zechce Pani skorzystać?

Tak mogłaby wyglądać damska toaleta w świecie Femdom.

damska toaleta

jedyny pewny sposób na zapewnienie Pani zawsze czystej pupci…

A tu wersja odwrotna – męska toaleta.

służka toaletowa

będziesz uroczym żywym pisuarem dla naszych gości – powiedział jej organizator elitarnej imprezy na którą zgłosiła się jako hostessa – możesz być z siebie dumna, to duże wyróżnienie

A tutaj zdjęcie, którego nawet nie będę komentował.. to do czego się odwołuje, to rzecz dla mnie tak niewyobrażalna.. z gatunku never-ever.. a mimo to pobudza.. ta delikatna kobieca figura… odsłonięta, prawie naga i bestia…

tabu

do nogi… czy inne polecenie?

No i oczywiście w takim zestawieniu nie mogłoby zabraknąć czegoś z Japonii 😉

niewolnica w biurze

koleżanka liczyła na awans, ale niestety zawiodła, za co spotkała ją kara.. życie kobiet w japońskich korporacjach nie jest niestety łatwe…

No i „klasycznie” fantazje o gwałcie.

gwalt

przestań się szarpać skarbie, im bardziej się będziesz broniła, tym bardziej będzie bolało…

Liczą się małe gesty

Lubię, kiedy kobieta odkrywa w sobie dominującą naturę. Czasem trzeba ją troszkę na to naprowadzić. Ponieważ moje skłonności do uległości (tak samo zresztą jak i do dominacji) trzeba określić jako „light”, więc nie mam większego problemu. Nie chcę jej bowiem nakłaniać by kupowała lateksowe stroje i lała mnie pejczem. No, jeszcze na bycie wychłostanym mógłbym jednorazowo się skusić, ale generalnie, ani teatrzyk ani hardcore mnie nie kręci. Przebieranie się i napierdalanie do krwi zostawiam innymi.

Dla mnie kobieca dominacja to przede wszystkim aspekt psychiczny, emocjonalny. Piękne jest usługiwanieto, że ta delikatna, słodka istota ma władzę nad tym większym i silniejszym od niej, prymitywnym stworem jakim jest ja 😉

Piękne jest usługiwanie jej, ale nie takie teatralne, jako rola, że wcielamy się w kogoś, kim nie jesteśmy. Chodzi mi o takie prawdziwe usługiwanie jej w codziennym życiu. Przynoszenie śniadania do łóżka, przygotowywanie kąpieli, zdejmowanie i zakładanie jej butów. No i oczywiście masowanie jej stóp.

Stopy są kluczowe, bo poza typowym „fizycznym” fetyszem (po prostu bardzo mi się podobają i niezwykle mocno na mnie działają piękne stopy), to zajmowanie się jej stopami ma bardzo, bardzo mocne znaczenie symboliczne i emocjonalne. Ona jest Księżniczką, a ja jestem sługą.

Całowanie stóp to już w ogóle coś o najsilniejszym ładunku emocjonalnym jaki może być.

Jak więc naprowadzam dziewczyny na ich dominującą naturę? Liczą się małe gesty. Choć oczywiście nie mam też problemu by porozmawiać, ale lubię jak takie rzeczy wychodzą niejako samoistnie, właśnie w różnych codziennych sytuacjach – wydaje mi się to bardziej naturalne.

Impreza – domówka z kilkoma koleżankami, urodziny jednej z nich. Tańczę z najładniejszą z nich, Viktorią. W pewnym momencie mówi, że coś jej niewygodnie i chce zmienić buciki. Co robi prawdziwy gentelman? Oczywiście nie pozwolę jej by sama wykonywała taką pracę. Klękam i najpierw zdejmuję jej białe szpilki, które nosiła, a następnie zakładam na jej stópki, nowe wybrane buciki. Cudowne uczucie.

Tak się składa, że tego wieczora jeszcze powtarzamy to kilka razy. Ponieważ w pewnym momencie postanowiliśmy wyjść potańczyć do pobliskiego klubu, a potem jak wróciliśmy, ona jeszcze raz jakoś się przebierała, to łącznie chyba trzy raz na kolanach zdejmowałem i zakładałem jej buciki. Emocjonalny stan niesamowity.

Kiedy szliśmy spać już powiedziała, że na śniadanie do łóżka życzy sobie to i to. Cudowna kobieta. I jak niewiele potrzeba, by obudziła się w niej rozpieszczona Księżniczka, którą ja uwielbiam rozpieszczać.

Inny wieczór, inna dziewczyna. Sylwia – siedzimy w jakiejś knajpie z jej znajomymi, oglądamy filmy i pijemy piwo. To jakaś noc z maratonem horrorów. Żeby było jej wygodnie, kładzie nóżki na moich udach. Zaczynam masować jej stopki. Podoba się jej. Zaczyna mną kierować – o tutaj, tutaj mocniej. To uwielbiam – jak kobieta wie co jej daje największą przyjemność i daje jasne instrukcje. Wieczór spędzamy bardzo miło. Potem w innym klubie przytulamy się i całujemy.

Nad ranem wracamy do niej, jedziemy już windą. W pewnym momencie, ni stąd ni zowąd, patrzy na mnie i mówi jedno magiczne słowo – „uklęknij”. Cudowna kobieta.