Archiwa tagu: hotwife

Naszyjnik

Specjalny naszyjnik, ten który mąż kupił jej na urodziny
specjalny prezent, który podkreśla wyjątkowość ich relacji
i przypomina jej, jak wiele dla niego znaczy

Ma go na sobie, kiedy wychodzi spotkać się z kochankiem,
czy raczej obsłużyć go
bo dla niego ona jest dziwką
szmatą do obciągania

hotwife

Przyprowadził kumpla
ona nie protestuje
bo nigdy nie protestuje przy nim
a on nigdy nie pyta o pozwolenie
Zaraz po wejściu do pokoju, naszyjnik to już wszystko co ona ma na sobie
jego genitalia bezczeszczą go, gdy łapie jej głowę i przyciskając do siebie, zmusza ją do uklęknięcia
jego fiut ociera się o jej brzuch, piersi, dotyka naszyjnika i w końcu ląduje na twarzy

Ona obrabia go, ich obu
bez chwili wahania, bez cienia protestu
obciąga, jakby robiła to całe życie
Ich sperma kapie na naszyjnik.

Moment, w którym klękła przed nim

Moment, w którym klękła przed nim i spojrzała na niego z dołu, był momentem, w którym uświadomiłem sobie, że nie ma już odwrotu i że nigdy nic już nie będzie takie samo. Spojrzała na niego w taki sposób, jak nigdy nie patrzyła na mnie.. z takim absolutnym, poddańczym uwielbieniem.

zapachWiem, że zawsze traktowałem ją jak Księżniczkę, którą dla mnie była. Wiem, że to pozwoliło mi ją zdobyć..jednocześnie też zawsze miałem świadomość, że pociągają ją faceci będący moją odwrotnością. Typ drania, który będzie traktował ją jak sprzątaczkę, który będzie chciał by była gotowa na każde jego zawołanie, który wykorzysta ją tylko dla własnej przyjemności, a potem, kiedy się znudzi, zostawi ją.

Ponieważ zawsze rozmawialiśmy szczerz, sama mówiła, że pociąga ją kiedy facet jest dla niej ostry. Mimo miłości między nami, a może właśnie dzięki niej, doszliśmy do tego, że nasz związek nie powinien ograniczać realizacji jej potrzeb.

I tak oto teraz właśnie moja żona klęczała przed tym facetem z twarzą przy jego kroczu i parzyła na niego jak w obrazek. Zbliżyła swoją głowę do jego kroku i głęboko wciągnęła powietrze, jakby brakowało jej tlenu.. zaciągnęła się zapachem jego genitaliów, po czym zębami rozpięła rozporek.

Wielki penis wyłonił się ze spodni i usadowił na jej twarzy. Widać było, że emocje rozsadzają ją od środka. Przełknęła ślinę.

zdrada– Jest.. piękny.
Wyszeptała.
– Jest boski.

Jeszcze raz zaciągnęła się jego zapachem, po czym powoli i z namaszczeniem pocałowała go.. jak ludzie religijni całują figurki swoich bożków. Wzięła do ust, jakby rozpoznając smak przed mającą nastąpić ucztą.

Jednak w tym momencie przerwała i odwróciła głowę w moją stronę.
– Dziękuję Kochanie za Twoje wsparcie, ale to zmienia wszystko. Chcę z nim zostać sama. Zaczekaj na zewnątrz.

Mimo, że był jeszcze wrzesień, noc była zimna. Długa i zimna.

Spełniam największą fantazję mojej żony

Trzecia w nocy. Prawie pusty bar. Tylko jeden facet siedzi samotnie i zamawia kolejnego drinka. W końcu barman pyta go:
– stary, co ty tu robisz sam o tej porze?
– a… spełniam największą fantazję seksualną mojej żony.

fantazje seksualne
– a to jaka ona jest?
– cóż, moja ukochana spędza upojną noc z trzema umięśnionymi studentami z Kamerunu
– a ty, jaka jest twoja rola?
– ja nie przeszkadzam.

Pocałunek

Kochał ją. Była miłością jego życia. Jej szczęście i zadowolenie z życia było najważniejszą rzeczą jaka istniała na całej tej planecie. Zrobiłby dla niej wszystko.. i faktycznie robił.

Właśnie czekał w samochodzie pod blokiem jej kochanka. By ją odebrać, by nie wracała komunikacją miejską po upojnej nocy. A także dlatego, że sobie tego życzyła, by jego oddanie doprowadzić tak daleko, jak kiedyś sama nie myślała, że to możliwe.

Czekał już godzinę, ale wiedział, że poranne śniadanie może się przedłużyć i ma nie pocałuj mnieprzeszkadzać, tylko cierpliwie czekać, choćby miał siedzieć tu i pół dnia. Wygoda jego Pani była najważniejsza. Więc czekał.

W końcu się pojawiła. Szybko wyszedł z samochodu, by otworzyć jej drzwi. Zobaczył jej twarz. Była to rozpromieniona a jednocześnie potarmoszona twarz kobiety która właśnie doświadczyła zajebistego seksu. Twarz spełnionej, zadowolonej kobiety – nie dzięki niemu.

Coś paliło go od środka. Jakby w jego kręgosłupie znajdował się rozgrzany do czerwoności żelazny pręt. Kochał ją.

Ich spojrzenia spotkały się. Stanęła przy nim i przytuliła się.

– Dziękuję Ci, było cudownie – powiedziała.

– Kocham Cię – objął ją mocno i stali tak kilka minut. Oparła swoją słodką główkę na jego ramieniu.

Czuł fascynację, bliskość i podniecenie. I miłość. Miłość bez granic, bez warunków, bez żadnych „ale”. Zrobiłby wszystko by była szczęśliwa. Tak jej powiedział dawno temu – i tak było.

– Pocałuj mnie.

Obawiał się tego, ale czuł całym sobą i wiedział, że to kiedyś musi nastąpić. Powoli i spokojnie najpierw delikatnie pocałował ją w policzek, a potem dał jej długi i namiętny pocałunek w usta.

Nie znał wcześniej tego smaku, ale od razu go rozpoznał. Usta jego ukochanej smakowały spermą. Spermą innego mężczyzny. Kochał ją.