Archiwa tagu: pissing

Wyniki ANKIETY – akceptacja praktyk BDSM

Dziękuję wszystkim, którzy wypełnili ankietę – na dzień dzisiejszy to aż 263 osób (po 5 dniach). Zakładałem że dobrze będzie, jeśli 50 osobom będzie się chciało przez nią przeklikać – więc jestem zadowolony. Ankieta pozostanie aktywna, więc jeśli w trakcie dalszego istnienia bloga liczba odpowiedzi znacznie wzrośnie, to może zamieszczę jakieś uaktualnienie wyników, a teraz zobaczmy co możemy wyczytać z obecnych odpowiedzi 🙂

Dla jasności  – ankieta na 263 osobach nie jest żadnym źródłem informacji z naukowego punktu widzenia (nie będzie spełniała wymogów istotności statystycznej). Potraktujmy ją w kategoriach rozrywkowych.

Zacznijmy od tego, KTO wypełnił ankietę. Była ona ‚zareklamowana’ głównie na fejsie – najpierw na moim fanpage’u i na mojej grupie z ogłoszeniami BDSM, a kolejnego dnia wrzuciłem ją też większość grup BDSM z polskiego facebooka (nie na wszystkie zapewne, ze sporej części z nich już się wypisałem, ale na tych największych się pojawiła), oraz jedną grupę na Fetlife. I pierwsze pytanie dotyczyło właśnie tego KIM jest ankietowany – preferowanej roli. Już z tych odpowiedzi można wyciągnąć kilka obserwacji.

q1

Co widzimy?

1. – Mamy prawie tyle samo dominujących mężczyzn (24,3%) i uległych kobiet (24%). Czyli idealny rynek w sensie zazębienia się podaży i popytu 😉

2. – Mamy prawie dokładnie dwa razy więcej uległych mężczyzn (22,4%) niż dominujących kobiet (11%). Czyli z jednej strony trochę potwierdzają się trochę informacje które tacy faceci czasem zamieszczają na grupach, że popyt znacznie przewyższa podaż i te narzekania mają jakieś realne podstawy 😉 Z drugiej strony ta różnica nie jest aż tak gigantyczna – na jedną kobietę przypada dwóch facetów, więc musisz być lepszy niż tylko jeden inny koleś.. nie musisz prześcignąć dziesięciu, więc może nie ma co dramatyzować (nie wspominając że jedna Pani może mieć kilku sługusków… ale oczywiście nie każdemu taki układ odpowiada).

3. – Jeśli chodzi o switchów, to mamy tu o połowę więcej facetów (15,2%) niż kobiet (9,5%). Czyli w teoretycznej sytuacji gdy facet switch mógłby się wiązać tylko z kobietą switch, to musiałby mieć lepszą gadkę (lub lepszy wygląd, lub cokolwiek tam się w danym przypadku liczy 😉 ) niż 0,5 innego faceta 😉 To oczywiście takie akademickie rozważania, bo switch jest w o tyle dobrej sytuacji, że może wiązać się z każdą z 3 grup.

WYNIKI

Przejdźmy do meritum – co mówią wyniki o akceptacji różnych praktyk? Przypomnę jak wyglądała ankieta. Wskazywała 23 praktyki BDSM dla których należało określić swoją postawę poprzez jeden z 3 punktów:

1 – oznacza W PEŁNI AKCEPTUJĘ – zrealizowałem/am lub zrobię to bez wahania przy najbliższej okazji, bardzo mnie to podnieca lub jest to coś o czym marzę 😉

2 – oznacza FANTAZJUJĘ O TYM, ale jednocześni mam wątpliwości czy faktycznie chcę to zrobić, jeśli pojawi się okazja, sam/a nie wiem jak się zachowam.

3 – oznacza NIE AKCEPTUJĘ, kompletnie mnie to nie podnieca, jeśli pojawi się taka „okazja”, jak najszybciej stamtąd uciekam 😉

I tak:

Najbardziej akceptowana praktyka to: Bondage (wiązanie, unieruchamianie, kajdankami, liną, taśmą itp) – 78,3% osób wybrało opcję jeden. Ale już mocniejsza wersja Bondage (- podwieszanie na suficie) ma znacząco niższy wynik – 44,1%. Tu jednak prawie drugie tyle dało dwójkę, czyli mogli by w pewnych warunkach również na to się zdecydować.

q2

Na drugim miejscu: Fetysz pozycji – (czołganie się, chodzenie na czworakach, pozycja klęcząca) – 71,9% osób w pełni akceptuje te praktyki.

Na trzecim miejscu: Wykonywanie poleceń, usługiwanie (rola służącej, lokaja) – 66,9% akceptacji.

Co ciekawe, to że w TOP 3 nie ma praktyki która w potocznym rozumienia chyba najbardziej kojarzy się z BDSM – Bicia – jest na czwartym miejscu z 66,5% 😉

Jakie są najbardziej NIE-AKCEPTOWANE praktyki?

Na pierwszym miejscu: Pissing do ust (połykanie moczu) – 47,5% ludzi dało trójkę. Przy łagodniejszych formach pissingu te procenty były odpowiednio niższe: Pissing (sikanie na twarz) miał 39,9% (nadal wysoko) i Pissing (sikanie na ciało) 33,5%.

q3

Drugie miejsce -Trampling (chodzenie po osobie uległej) 45,6% kompletnie tego nie akceptuje. Takie odpowiedzi mogą wynikać z tego że spora część odpowiedzi pochodzi od uległych kobiet lub dominujących facetów – chodzenie faceta po kobiecie raczej nie jest przyjętą praktyką, nawet w tak specyficznym środowisku.

Trzecie miejsce to ex aequo wspomniany wcześniej Pissing (sikanie na twarz) miał 39,9%  oraz Udostępnianie osoby uległej innej osobie dominującej 39,9%.

O czym fantazjujemy?

A jakie w końcu są praktyki co do których ludzie są najbardziej niezdecydowani, na zasadzie – fantazjuję o tym, ale niekoniecznie skorzystam z okazji do faktycznego zrobienia tego? To w sumie może najciekawsza część 😉

rape playNa pierwszym miejscu mamy: Bondage (-podwieszanie na suficie) – aż 40,3%. O tym już pisałem, za to łagodniejsza forma bondage ma najwyższy wskaźnik akceptacji.

Na drugim miejscu: Rape-play (odgrywanie gwałtu) 34,2%. Coś w tym jest, w końcu gwałt zakłada łamanie oporu. Jest jakiś lęk przed zapomnieniem się w tym..

Na trzecim miejscu: Noszenie pasa cnoty 32,7%. Obawa przed zbyt silnym przeniesieniem tego co w swej naturze seksualne na czas normalnego funkcjonowania poza łóżkiem?

Dla zachowania przejrzystości – w ankiecie nie zawarłem wszystkich praktyk BDSM jakie istnieją (na przykład scat’u). Zależało mi przede wszystkim na tym by ankieta nie była zbyt długa, by w miarę dużo osób ją wypełniło. Praktyki zawarte w badaniu to: 1. Bicie, 2. Opluwanie ciała, 3. Opluwanie twarzy, 4. Plucie do ust (połykanie śliny, zlizywanie śliny z podłogi), 5. Pissing (sikanie na ciało), 6. Pissing (sikanie na twarz), 7. Pissing do ust (połykanie moczu), 8. Fetysz stóp/butów (całowanie i lizanie), 9. Bondage (wiązanie, unieruchamianie, kajdankami, liną, taśmą itp), 10. Bondage (- podwieszanie na suficie), 11. Fetysz pozycji – (czołganie się, chodzenie na czworakach, pozycja klęcząca)., 12. Udostępnianie osoby uległej innej osobie dominującej
13. Noszenie pasa cnoty, 14. Przyjmowanie roli zwierzęcej (łaszenie się, aportowanie, jedzenie z miski dla psa), 15. Wyzywanie, ubliżanie, obrażanie., 16. Wykonywanie poleceń, usługiwanie (rola służącej, lokaja), 17. Rape-play (odgrywanie gwałtu), 18. Podduszanie
19. Asslicking (lizanie odbytu), 20. Trampling (chodzenie po osobie uległej), 21. Harem (osoba uległa jest jedną z wielu dla osoby dominującej, a sama zachowuje jej wierność, również relacja cuckold/hotwife – niewierna żona uległego męża)., 22. Medical (czyli zabawy w Pana Doktora/Panią Doktor), 23. Dominacja w życiu codziennym (osoba dominująca rządzi osobą uległą poza sferą czysto seksualną, decyduje o jej wolnym czasie, ustala zasady według których ma ona się zachowywać w codziennych sytuacjach itd.)

Można by jeszcze głębiej zanalizować te dane, np porównać różnice w odpowiedziach uległych kobiet i dominujących mężczyzn, to może być ciekawe. Ale na dziś myślę że (mi) wystarczy 😉

Uwagi, pytania, refleksje, sugestie? Zapraszam do komentarzy 🙂

Reklamy

Będziesz uroczym żywym pisuarem

W końcu, po długim namyśle podjęła decyzję o zatrudnieniu się w roli hostessy na elitarnej zamkniętej imprezie… honorarium było, jak dla niej kosmiczne, ale też obowiązki bardzo odbiegały od standardowych.. musiała się zobowiązać do spełnienia wszystkich, najbardziej wyuzdanych fantazji, perwersji i zachcianek każdego z gości..

służka toaletowa

Mentalnie przygotowała się na dużą ilość seksu i dochodzącą do granic wytrzymałości ilość bólu.. przygotowywała się na trudne do wyobrażenia upokorzenia.. była zdziwiona i nie rozumiała, kiedy na samym początku imprezy organizator zaprowadził ją do toalety, kazał rozebrać się i położyć się między dwoma pisuarami

– Możesz być z siebie dumna, przypadła Ci specjalna rola. To duże wyróżnienie –  będziesz uroczym żywym pisuarem dla naszych gości.. każdy mężczyzna który tu wejdzie, może nasikać na Twoje ciało, na twarz, a jeśli Ci każe, otworzysz usta i połkniesz wszystko co do kropelki..

Wiedz też, że przez całe dwa dni i dwie noce nie dostaniesz nic innego do picia, więc gdyby Ci przyszło na myśl wypluć ten złoty napój z buzi… to lepiej dwa razy się zastanów. Bo jeszcze będziesz go zlizywała z podłogi.

Nagle poczuła jakby wewnętrzną drętwotę w całym ciele, jakby jej umysł nie chciał przyjąć do wiadomości, że powiedział to właśnie, co przed chwilą usłyszała. Poczuła jak całe godziny i dni kiedy usiłowała się mentalnie przygotować na to co tu się miało stać, w jednej sekundzie rozsypały się jak domek z kart.. poczuła, że na inne rzeczy była przygotowana, ale to – przerasta ją totalnie.

Impreza miała trwać całe 48 godzin. Wiedziała już że kolejne 48 godzin spędzi w wannie i pod prysznicem, na zmianę mydląc całe ciało każdym kosmetykiem który znajdzie w łazience i ścierając wszystko gąbką.. starając się pozbyć tego ekstremalnego zbrukania, którego miała doświadczyć. Wiedziała też, że choć zapach litrów uryny może uda się jej wywabić, to uczucia zeszmacenia nie pozbędzie się już nigdy.

Podpisała już jednak kontakt, a kary za wycofanie się były równie astronomiczne co wynagrodzenie – totalnie poza jej zasięgiem. Teraz było już za późno by się wycofać.. posłusznie, powoli, jakby w transie.. położyła się na podłodze i oparła o ścianę.

Zaczęło się całonocne czuwanie… teraz tylko zastanawiała się, kiedy wejdzie pierwszy mężczyzna i czy tylko pohańbi jej ciało, splugawi jej twarz… czy karze jej otworzyć usta?

Złoty deszcz – jej pierwszy raz

Wiedziała że ten dzień będzie dla niej wyjątkowy. Nie wiedziała czy pozytywnie czy nie… ale tego dnia wraz ze swym ukochanym miała przekroczyć kolejną granicę. Pissing. Złoty deszcz. Największe miłosne poniżenie o jakim w ogóle mogła pomyśleć. Jej mężczyzna dziś nasika na nią. Zawiezie ją do lasu, założy obrożę, każe się rozebrać. Będzie musiała uklęknąć. I wtedy to się stanie.. Potem, nic już nie będzie takie samo.

Wszystko stało się tak szybko. Cały dzień minął jak jedna chwila.. i już tam była.pissingKlęczała nago w środku lasu. Z opaską na oczach i z rękami skutymi z tyłu kajdankami. Spytał ją, czy jest gotowa. W głębi wciąż sama nie wiedziała. Nie wiedziała do czego ją.. ich to doprowadzi. Raz przekroczona granica nie daje powrotu.. czy nie posuną się o ten jeden krok za daleko? Czy ich relacja to przetrwa? Nadal nie wiedziała, ale..

– Tak, Panie.

I poczuła to. Ciepły strumień wlewający się na jej twarz. I ten zapach… tego bała się najbardziej, że poczuje obrzydzenie i że to wszystko zepsuje. Ale ten zapach.. odurzył ją. Pomyślała, że to jak pierwsze picie alkoholu.. na początku jak uderzenie do głowy… potem uniesienie, niesamowite uniesienie… narkotyczny haj.

Złoty deszcz spływał jej po twarzy, rozlewając się miarowo na całe ciało.

– Rozchyl wargi.

Wypełniła polecenie, tym razem bez chwili wahania. Teraz jej doświadczenie nabrało dodatkowego wymiaru, dodatkowej realności. Doświadczenie największego możliwego upokorzenia stało się jeszcze bardziej rzeczywiste i jeszcze pełniejsze.

– Jak Ci się podobało, suczko?

– Było cudownie, Panie.

– Jak Ci smakowało?

– Cudownie, Panie, jak boski nektar.

– Otwórz teraz usta i wysuń język.

Posłusznie wypełniła polecenie. Poczuła, jak napluł jej w usta.

– Połknij.

Posłusznie wypełniła polecenie.

– Jak teraz Ci smakowało?

– Cudownie, Panie.

Poczuła, jak napluł jej w twarz. Jeszcze kilka razy. Cierpliwie klęczała i czekała, aż powie jej, że to koniec, że idą do domu. Choć nie wiedziała, czy będą od razu iść do domu.. Była oszołomiona jak po narkotykach i nieziemsko podniecona. Może będzie chciał teraz wziąć ją, jej usta..?

Przez kilka minut nic się nie działo, wiedziała jednak, że ma nic nie robić, a cierpliwie klęczeć i czekać na polecenia. W końcu poczuła jego dłoń przy swojej głowie. Zdjął jej opaskę z oczu.

Dopiero teraz zobaczyła, że to nie jej ukochany stał przed nią, a jego kolega. Kolega, którego szczerze nie znosiła. Bo był tak zwanym dupkiem. To on trzymał smycz przymocowaną do jej obroży i to on miał rozpięty rozporek. To jego mocz spływał po jej ciele i to jego ślina pokrywała jej twarz.

– Boski nektar, tak, suczko?

Zaśmiał się patrząc na jej oniemiałą twarz. Poczuła, że zapada się gdzieś bardzo, bardzo głęboko w dół.

Poniżenie, które wydawało się jej maksymalne, okazało się być tylko kroplą. Teraz była w oceanie. Była na samym dnie. Poczuła, jak po policzkach spływają jej łzy.